Konkurencja dla Tangle Teezera ?
Jak dobrze wiecie TT to mój ulubieniec. Przy moich cienkich, plączących włosach sprawdza się idealnie. Mam 3 sztuki- 2 kupione całkiem nie dawno a jedna zaraz na początku ich popularności - sprowadzałam jeszcze z zagranicy - koszt ogromny jak za szczotkę. Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania nowej szczotki która wyglądem przypominała TT - rzecz jasna się zgodziłam. Dziś przyszła pora aby opowiedzieć Wam o niej co nie co ;-) Zapraszam :
Co mówi nam producent ?
- ułatwia rozczesywanie
- masuje skórę głowy
- nadaje połysk
- delikatnie rozplątuje włosy
- nie łamie,nie uszkadza, nie wyrywa włosów
Doskonale sprawdzi się zarówno w przypadku suchych jak i mokrych włosów. Skutecznie rozczesuje i rozplątuje pasma. Delikatne, miękkie włosie z tworzywa sztucznego przyjemnie masuje skórę głowy i pielęgnuje fryzurę. Szczotka z łatwością przesuwa się po włosach, nadając im wyjątkowy połysk i zdrowy wygląd. Dodatkowo, produkt nie łamie, nie uszkadza ani nie wyrywa włosów, dzięki czemu stają się piękniejsze i mocniejsze. Poręczny, zakrzywiony kształt idealnie dopasowuje się do dłoni. Szczotka przeznaczona jest do każdego typu włosów, także dzieci.

Co ja o niej myślę ?
Wygląd : Tutaj nie mamy porównania. Szczotka Ikoo w porównaniu do TT wygląda pięknie i luksusowo. Ja mam wersję białą i jest ona bardzo ładna i elegancka. Widziałam pozostałe kolorowe wersje, które też są cudowne. Szczotki mają design "na wysoki połysk" i są ozdobą nawet leżąc nieułożone na półce w łazience. 1:0 do Ikoo ;-)
Cena i dostępność: Ikoo jest droższa i jak na razie troszkę gorzej dostępna - ale nie oczekujmy wiele, ponieważ jak na to iż szczotki dopiero weszły do sprzedaży to ich zasięg jest na prawdę duży ! Za Ikoo musimy liczyć ok 55zł a TT kupimy za 35zł. Uważam, że jeśli chodzi o wygląd szczotki i cenę to są na równi- ale wiem, że dla wielu liczy się cena... także jest 1:1
Działanie: Obie szczotki cudownie rozczesują włosy nie szarpiąc ich. Obie masują skórę głowy. Jak z wygodą używania? początkowo nie mogłam przyzwyczaić się do używania Ikoo bo po latach używania TT dziwnie leżała mi w dłoni. Po tygodniu używania Ikoo raz użyłam TT i to on był dla mnie nie wygodny, więc myślę że to kwestia przyzwyczajenia. Na pierwszy rzut oka widać że Ikoo jest poręczniejsza do sporo mniejsza a radzi sobie równie dobrze . Tutaj ciężko jest mi jednoznacznie wybrać, ale poręczność przemawia za stroną Ikoo.


Pozostałe: Dla mnie bardzo ważny jest stosunek do klienta. Nową szczotkę dostajemy w pięknym opakowaniu, któe może służyć jako pojemnik do przechowywania w podróży jak i w celu przechowywania różnych rzeczy. TT dostajemy w normalnym plastikowym opakowaniu.
W skrócie ? Obie szczotki są dobre ale piękne, mocne wykonanie, klasa i elegancja a także opakowanie w jakim dostajemy szczotkę u mnie przemawia za Ikoo. Mam zamiar w przyszłym tygodniu kupić czarną lub różową ;-)
Mam TT i jest ok, ale nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia. Z chęcią kiedyś tą przetestuje i porównam.
OdpowiedzUsuńładny, ja jak dotąd nadal nie skusiłam się na TT :P
OdpowiedzUsuńMam TT i jestem nią zachwycona, więc kiedyś chętnie przetestuję i tą :)
OdpowiedzUsuńtę ikoo widziałam w SP, ale na razie pozostawiam wierna swoim TT;)
OdpowiedzUsuń