Początek przygody z brzydko pachnącym cudem.
( + pytanie do Was)
Dużo rozpisywała się nie będę gdyż za jakiś czas pojawi się na ten temat obszerna notka. Na razie powiem tyle że zaczęłam użwać nafty kosmetycznej - kiedyś miałam z nią okropne wspomnienia ale postanowiłam dać jej drugą szansę. Szczerze? Jak na razie spisuje się rewelacyjnie. Chyba na dłuższy czas zamienię wszystkie maski i odżywki tylko na nią . Używam 2- 3 razy w tygodniu. Jest wydajna i kosztuje mało. Ma pomóc także przy wypadaniu. Stosuje tydzień i widzę że włosy super błyszczą i wyglądają na zdrowsze. Na wszystkie plusy i minusy musicie poczekać około miesiąca. A może w końcu znalazłam swój ideał ? - zobaczymy. Jak chcecie poczytajcie jest o tym dużo w internecie. Ale mam nadzieję że na moją notkę instruktażową i z efektami też będziecie czekały ;-)
PYTANIE DO WAS !
Mam dla Was do zrecenzowania żel do mycia twarzy do cery mieszanej, dziwny 'płyn' na łupież zapalenie skóry itp. , oraz płatki peelingujące. Co ma iść na pierwszy ogień ?
