Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcesoria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bardzo dobry naturalny produkt - i to wcale nie kosmetyk

Bardzo dobry naturalny produkt - i to wcale nie kosmetyk


U mnie dobra gąbka to podstawa. Uwielbiam tzw. 'myjki', zwykłe gąbki raczej do mnie nie przemawiają. Pokażę Wam dziś bardzo dobry produkt o którym za dużo pisała nie będę. Dobrze myje, dobrze ściera naskórek, nie niszczy się szybko i jest naturalna. Dla mnie bardzo dobra gąbka ! Ma ona 2 strony jedna szorstka druga z bawełny. Kosztuje 13 zł więc jak za naturalny produkt myślę że to mało - tym bardziej że jest wytrzymała i tyle. Nic więcej poza tym że polecam nie napiszę ;-)


możecie ją kupić na flax.com.pl


Używacie gąbek ? Macie swoje ulubione czy ich kupno to raczej kwestia przypadku ?

czwartek, 8 listopada 2012

pytanie do Was+mały patent

Trochę technicznie czyli pytanie do Was . + mały patent ;-)

Więc pytanie brzmi, czy korzystacie z ebaya ? Czy jest ciężki w obsłudze czy podobny do allegro? jak jest jeśli coś kupi się z zagranicy, ciężko się dogadać? Co myślicie o kupowaniu przez internet? I takie drugie małe pytanie- czy jesteście za tym aby  'patenty' także pojawiały się czasami na blogu? A oto całkiem fajny pomysł na przechowywanie pędzli:


niedziela, 14 października 2012

Kredka koloryzująca Safira

 + mały fajny i przydatny zakup


Przyznam szczerze że nie używam mocno barwionych szminek, pomadek itp. Prawie wcale takich nie używam - wyjątkiem są odcienie nude z celii, a tak na co dzień to tylko bezbarwne balsamy które nawilżają. Tą jednak postanowiłam specjalnie dla Was przetestować ponieważ wyglądała ładnie i do tego jest tania. A na koniec pokażę Wam rzecz która bardzo mi się przydaje a jest kupiona na grosze ;-) zapraszam:


OD PRODUCENTA: Kredki koloryzujące Safira to doskonała ochrona i regeneracja Twoich ust.Powstały na bazie znakomitej jakości oryginalnych francuskich komponentów.
Zawierają olej z makadamii,karoten i witaminy.Subtelne kolory podkreślają naturalne piękno ust na długo.






MOJA OCENA:
*konsystencja - dla mnie trochę zbyt miękka
*opakowanie- ładne białe- klasyczne
*zapach- dla mnie sztuczna wiśnia
*kolorystyka- dużo odcieni (ale wszystkie intensywne)
*cena - 9,90 - więc bardzo tania
*aplikacja- bezproblemowa
*wydajność- średnia, nie zużywa się szybko ale wolno też nie.
*dostępność- strona internetowa safira.pl


Podsumowanie: Dla mnie całkiem dobra, nie ściera się zbyt szybko, nie wysusza ust i do tego jest tania. Czy kupiłabym ponownie? Ja nie bo nie używam takich kosmetyków ale osoba które lubią mocno podkreślać usta polecam spróbować bo to na prawdę fajny produkt za niską cenę.


A TERAZ GADŻET
Mimo że słuzy do nakładania podkładu ja używam go do nakładania maseczek i w tym celu jest IDEAŁEM ! zakupiony w sklepie c chińskimi rzeczami za uwaga... 4,50 zł (grosze jak za pędzel) Ma fajne miękkie włosie i nic się z nim nie dzieje. super.



A wy miałyście styczność z safirą ? czego używacie do nakładania maseczek ?

sobota, 14 lipca 2012

A dziś pod lupę bierzemy:   BEAUTY BLENDING

Tak wiem, że dziś miało być o rybkach DERMOGAL A+E ale przepraszam nie wyrobie się. Dzisiaj szybki wpis... nie musze mówić co to beauty blender gdyż wie na pewno to każda z was. Lecz dla mnie 70 zł jak za gąbeczke do nakładania makijażu to z pewnością za dużo i to dużo za dużo. Sporo naczytałam się o tanich zamiennikach i stwierdziłam że 20 zł to nie dużo a wypróbuję to niby 'cudo'... i wiecie co ? - zakochałam się. Ale od początku przedstawiam Wam podrobionego brata beauty blendera czyli BEAUTY BLENDING ! 




MOJE SPOSTRZEŻENIA :
Dla mnie zawsze najwygodniejszym sposobem nakładania makijażu były palce, lecz jak wspomniałam wcześniej postanowiłam wypróbowac cudo o którym już wiele zostało powiedziane (zdaje sobie sprawę z tego że ta gąbeczka jest daleka od oryginału). Aby nałożyć nią makijaż trzeba początkowo ją zwilżyć, zwiększa wtedy ona swój rozmiar (jak na moje oko jest jeszcze połowę większa), moczy się ja po to aby nie 'piła' podkładu, następnie 'stemplujemy' twarz gąbeczką na której jest podkład. I teraz do rzeczy: moim zdaniem jest SUPER ! takiego efektu nie uzyskałam jeszcze nigdy przy nakładaniu podkładu, uwielbiam ją. Kupiłam na allegro za 20 zł z przesyłką. Kolor nie blaknie, gąbka nie niszczy się mimo codziennego mycia a używam codziennie od 2 miesięcy. Podkład nałożony jest równomiernie i super stapia się z cerą jest cudowny naturalny wygląd (bez efektu tzw.maski). Jedyny minus jaki dostrzegam no to niestety codzienne mycie, ale dla takiego efektu mogę poświęcić tę minutę więcej. Z pewnością gdy tylko będe miała przypływ gotówki kupię oryginał . POLECAM.

Miałyście taką gąbeczkę? Chcecie spróbować ? jak wrażenia? KOMENTUJCIE ;-)

piątek, 6 lipca 2012


Gąbka do demakijażu KONJAC, Ewa Schmitt Boutique.

 Gąbeczka konjac to coś o czym ostatnio dużo się mówiło. Jest to gąbeczka która zawiera naturalny środek myjący i ma służyć do mycia i demakijażu naszej twarzy. A teraz zacznijmy po kolei...


OPIS PRODUCENTA : 
  Gąbka Konjac to produkt naturalny uzyskany z korzenia drzewa azjatyckiego o nazwie konjac. Gąbka jest w 100% biodegradowalna. Zawiera naturalny środek myjący, który pomaga wyrównać odczyn PH skóry i posiada właściwości nawilżające. Gąbka wspomaga ochronę skóry i odpowiada na jej potrzeby nawilżenia i oczyszczenia. Jest idealna do pielęgnacji zanieczyszczonej skóry każdej dorosłej osoby. Gładka powierzchnia gąbki pozwala delikatnie usunąć makijaż i zanieczyszczenia ze wszystkich zakamarków cery. Daje dodatkowy zastrzyk wilgoci i przyjemne uczucie świeżości skóry. Gąbka wykonana jest w 100% z włókna naturalnego, nie zawiera barwników i sztucznych dodatków, włókna cieńsze niż u gąbek syntetycznych i frotte, przeznaczona do wszystkich typów skóry, idealna dla cery trądzikowej i z problemami dermatologicznymi, nie podrażnia skóry w trakcie oczyszczania, nawilża w sposób naturalny, czyni skórę miękką i elastyczną , pobudza krążenie krwi, zapobiega zanieczyszczeniom skóry, można ją prać mechanicznie w delikatnym cyklu 60 stopni C bez środka zmiękczającego, produkt biodegradowalny.


Jak widzicie gąbeczka zapakowana w przezroczyste pudełko w środku jeszcze jest w woreczku. Gdy ją pierwszy raz zobaczyłam uznałam że ma 'defekt" gdyż w moim woreczku była woda ale okazało się ze to normalne gdyż gąbeczka po wyschnięciu robi się twarda jak kamień a w takiej formie pewnie nikt by jej nie kupił ;-)

Tu gąbeczka wyschnięta- dlatego trochę pomarszczona.

Chciałam aby na tym zdjęciu było widać strukturę gąbki- jak się przyjrzycie można dostrzec że ma takie 'bąbelki' powietrza.

Jak widać jest przymocowany sznureczek na którym gąbeczka lepiej schnie.


MOJA OCENA: 
 Jak dla mnie cena gąbeczki jest wysoka (15 zł) ale ja kupiłam ją w promocji (8.50 ) więc mogłam wypróbować. Czy nawilża ? -NIE (bynajmniej ja czegoś takiego nie zauważyłam) Czy oczyszcza bez żelu do mycia twarzy? SŁABO (rozmazuje a nie myje) ale jest to ciekawa alternatywa dla rąk, szczoteczek itp przyrządów do mycia twarzy. Ja za oryginalna cene z pewnością bym jej nie kupiła i nie zakupie ponownie ale jeżeli macie możliwość kupienia w promocji to warto spróbować może u was spisze się lepiej niż w moim przypadku.

PS. denerwuje mnie że wysycha i trzeba chwilę zaczekać aż 'namoknie'

A wy miałyscie juz tę gąbeczkę? a może jakąś wartą polecenia szczoteczke do mycia twarzy? dajcie znać w komentarzach ;-)