Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lutego 2013

Szampon, odzywka, spray - Biosilk ! (+ trochę prywaty)

Szampon, odzywka, spray - Biosilk ! (+ trochę prywaty)

Na początku przepraszam Was bardzo za to że posty pojawiają się coraz rzadziej no ale choroba dopadła też mnie - kaszel, katar, temperatura. Cały tydzień męczę się z tym wszystkim a do tego bardzo dużo przede mną- matura. Czas napisać pracę poczytać , poprzypominać sobie a czasu mało. Dlatego proszę abyście przez najbliższe 3 miesiące mi wybaczyły małą częstotliwość bywania tutaj ;-) i trzymały za mnie kciuki w maju !. Ale teraz do rzeczy. Biosilki możemy spotkać w każdym Rossmannie, w internecie, i innych sklepach. Jak wiemy są dość drogie. Teraz pytanie czy warto odkładać i kupić sobie taki 'drogi' kosmetyk ? odpowiedź znajdziecie poniżej:



SZAMPON 


OD PRODUCENTA:
Szampon regenerujący Silk Therapy. Jedwabisty szampon regeneracyjny, do wszystkich rodzajów włosów.  Polecany szczególnie do włosów zniszczonych i poddawanych częstym zabiegom chemicznym. Łagodnie myje i wzmacnia włosy, pozostawiając je lśniącymi. Zawiera proteiny jedwabiu, wyciągi roślinne i witaminy. Szampon dodatkowo intensywnie nawilża włosy dodając im objętości, chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV oraz wysoką temperaturą.

 MOJA OCENA: Szampon dobrze się pieni, ładnie zmywa brud w włosów, włosy po jego użyciu są łatwe w rozczesaniu i miękkie. Cen takiego małego szamponu (50 ml) to około 10-15 zł. Bardzo wydajny. Jedyne co mi w nim przeszkadza to strasznie sztuczny i intensywny zapach. Nie znoszę go ! nie zauważyłam żeby jakość szczególnie pielęgnował mi włosy, ale jest dobry. Gdyby był tańszy z pewnością kupowałabym częściej.

ODŻYWKA 
 
OD PRODUCENTA:
Odżywka regenerująca Silk Therapy. Jedwabista odżywka regeneracyjna, intensywnie nawilżająca dla wszystkich rodzajów włosów. Zawiera naturalny jedwab, wyciągi roślinne i witaminy. Ułatwia układanie, nie obciąża włosów, dodając im elastyczności oraz pozostawiając jedwabiście gładkimi.

 MOJA OCENA: Bardzo ja polubiłam. Mimo że też niezbyt ładnie pachnie, to włosy po jej użyciu są miękkie, łatwe do rozczesania, lśniące - super. Tutaj czuje że nawilża włosy mimo iż nakładałam ją tylko od połowy gdyż z powodu jedwabiu bałam się przetłuszczenia. Bardzo poważnie zastanowię się nad jej kupnem . Polecam.

SPRAY 

OD PRODUCENTA:
Spray do ochrony przed temperaturą. Bardzo lekka odżywka chroniąca włosy przed działaniem promieni słonecznych oraz przed działaniem wysokiej temperatury. Zastosowanie naturalnego jedwabiu oraz składników roślinnych pomaga chronić włosy przed termalnymi uszkodzeniami, gdy prostujemy lub lokujemy żelazkiem. Daje długotrwały efekt po ułożeniu oraz niesamowity połysk.
Sposób użycia: Stosować na mokre włosy, nie spłukiwać. Po użyciu modeluj według potrzeb.

 MOJA OCENA: Daje mocny połysk ? to prawda. Ale czy chroni przez temperaturą nie wiem gdyż jak już uzyłam szamponu i odzywki to myślę że moje włosy były wystarczająco zabezpieczone. Jeśli ktoś uzywa codziennie prostownicy, suszarki, lokówki, termoloków to może i jest potrzebne ale myslę że jeśli tylko suszarki to jest to zbędny gadżet.

Podsumowując ? TO NA PRAWDĘ FAJNE KOSMETYKI WARTE POZNANIA.



Jeśli chcecie dowiedzieć się o nich więcej zapraszam na stronę :  http://www.ambasadapiekna.com/

sobota, 19 stycznia 2013

Największe obciążenie i przetłuszczenie włosów.

Największe obciążenie i przetłuszczenie włosów.


Bardzo lubię kosmetyki które mają regenerować włosy. Jednak z racji że moje włosy są cienkie nienawidzę kiedy kosmetyk przetłuszcza je i sprawia że są strasznie obciążone. Ten kosmetyk mimo iż sprawiał że były miękkie robił właśnie wyżej wymienione rzeczy. Jest  to dla mnie najgorszy kosmetyk do włosów. Zapraszam do głębszej recenzji:


OD PRODUCENTA:Naturalny jedwab- Silk Therapy- odżywka regenerująca zawiera czysty jedwab, witaminy i wyciągi z roślin. Rekonstruuje i silnie nawilża włosy i skórę głowy. Zapewnia włosom zniszczonym, suchym i matowym bardzo zdrowy wygląd, sprężystość i zmysłową miękkość. Włosy są podatne na układanie. Regularne stosowanie jedwabiu chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, promieniami UV, skutkami chemii fryzjerskiej oraz zanieczyszczeniami środowiska. Pozostawia włosy jedwabiste z niewiarygodnym połyskiem. 


 MOJA OCENA:
*konsystencja - oleista, nie gęsta nie wodnista ( ale rymuje ;-D )
*opakowanie- małe z niewygodnym otworem
*zapach- intensywny ale mi się podoba
*cena - 6 zł
*aplikacja- trochę uciążliwa ze względu na to iż wylewa się dużo kosmetyku
*pojemność- 15 ml (jest też opakowanie 150 ml)
*wydajność- gdyby używać co mycie to średnio wydajny
*dostępność- Rossmann

Podsumowanie: Nie lubię go i tyle ! włosy są tłuste i przyklapnięte. Dużo bardziej lubię serum z L'biotica ( jest u mnie zrecenzowane w etykietach). Nie kupie tego jedwabiu więcej.

A wy czego używacie do ochrony włosów ?

wtorek, 15 stycznia 2013

Ostrzegam przed kolejnym bublem !!!

Ostrzegam przed kolejnym bublem !!!


Mimo iż połowa makijażu schodzi mi przy myciu twarzy resztę usuwam płynem micelarnym albo mleczkiem. Ten płyn kupiłam z wielkimi nadziejami. No i się zawiodłam- niestety. Kolejny kosmetyczny bubel na którym się zawiodłam. A mowa o Płynie micelarnym Bielendy. Zapraszam :


OD PRODUCENTA:
Niezwykle delikatny, nawilżający płyn micelarny Esencja Młodości 3w1 zastępuje mleczko, tonik i wodę. Szybko, starannie i niezwykle skutecznie oczyszcza skórę, usuwa makijaż, pozostałe zabrudzenia i nadmiar sebum. Zwęża i zamyka pory, zapobiega powstawaniu wyprysków, łagodzi podrażnienia.
  • Płyn jest bezpieczny dla skóry wrażliwej.
  • 0% parabenów, 0% sztucznych barwników, 0% SLS-u






MOJA OCENA:
*konsystencja - no płyn jak płyn kompletna woda
*opakowanie- ładne, schludne z małym otworkiem do wylewania
*zapach- bardzo delikatny - praktycznie niewyczuwalny
*cena - ok.14 zł
*pojemność- 150 ml.
*wydajność- nie wiem bo użyłam go kilka razy i oddałam mamie
*dostępność- Rossmann

Podsumowanie: Nie radzi sobie zupełnie z wodoodpornymi kosmetykami - a dla mnie to bardzo ważne ( widać na ostatnim foto). Poza tym jest ok. Ale ze względu na słabe zmywanie więcej go nie kupię. Dziękuję.

niedziela, 16 grudnia 2012

Będę nudna - Green Pharmacy Ziołowy eliksir do włosów wypadających.

Będę nudna - Green Pharmacy Ziołowy eliksir do włosów wypadających.


Jak wszystkie czytelniczki mojego bloga wiedzą borykam się z wypadaniem włosów długo, długo i na razie znalazłam jeden produkt który mi pomógł lecz jest za drogi żeby kupować go zawsze przy powracającym problemie. Po Jantarze, wcierce z Joanny itd. przyszła kolej na ten oto produkt o wdzięcznej nazwie ELIKSIR. Co o nim myślę ? o tym na dole :



OD PRODUCENTA:Ziołowy eliksir do włosów z łubinem wąskolistnym, skrzypem polnmy, owocem kasztanowca, łopianem. Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich. Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega ich wypadaniu. Eliksir wzmacnia mieszki włosowe, odbudowuje rdzeń włosa, poprawia jego stan u nasady i na końcówkach. Wzmacnia włosy, dając im siłę niezbędną do dalszego wzrostu. Efektem regularnego stosowania są gęste, zdrowe, pełne blasku włosy. 







MOJA OPINIA: 
*konsystencja - wodnista
*opakowanie- spryskiwacz jest wygodny
*zapach- ziołowy , szybko się ulatnia
*cena -
8 zł
*aplikacja- bezproblemowa
*pojemność 200 ml (?)
*wydajność-  jest wydajny i to trzeba mu przyznać
*dostępność- u mnie każdy Rossmann

 Podsumowanie: Nie pomógł, nie zaszkodził. Jak dla mnie kolejny produkt na który straciłam pieniądze (całe szczęście tylko 8 zł) nie ułatwia rozczesywania. Jak wypadały tak wypadają. Ot takie tam nic - a się zawiodłam bo miałam nadzieje. NIE POLECAM 


Macie coś super, hiper skutecznego na wypadanie włosów ? 

czwartek, 13 grudnia 2012

Wpis ostrzegawczy !

Wpis ostrzegawczy !

Pamiętacie wpis o kosmetyku do włosów, twarzy ciała ? macie go tutaj : <klik>


Jest w nim napisane że żel ten można kupić właśnie w takiej butelce a potem w wkładzie wymiennym ( takim jak mydła do rąk) i to ostrzegam ! wkład jest zupełnie inny ! ma inny skład, zapach i strasznie źle działa na skórę - podrażnia i wysusza ! w dozowniku polecam 100% ale wkładu radzę nie kupować !

wtorek, 4 grudnia 2012

Nowy nabytek na którym się zawiodłam...

Nowy nabytek na którym się zawiodłam...


Jako że Wszystkie wiecie iż w Rossmannie był tydzień kolorówki to zakupy zrobiłam i ja. Nie
będę jak wszyscy pokazywać zdjęć tylko od razu w recenzjach będziecie się dowiadywały co kupiłam i jak się sprawdziło. Do makijażu używam minimalnej ilości kosmetyków -podkład, tusz, puder sypki no i róż bądź bronzer do konturowania. Dzisiaj właśnie o bronzerze... zapraszam do lektury:
 
OD PRODUCENTA:Idealny do modelowania twarzy. Można go stosować do wszystkich rodzajów cery. Okrągłe opakowania o brązowej podstawie z transparentną nakrywką, umożliwiającą łatwy wybór odpowiedniego koloru produktu. Dostępne odcienie: Brillante, rozświetlający, brązujący, ziemia indiańska, terrakota jasna, mozaika.


CO JA O NIM MYŚLĘ:
*konsystencja - trochę za bardzo pyli przez co jest niej wydajny
*opakowanie- wygląda na 'tanie' zwykły plastik
*zapach- bardzo delikatny pudrowy
*kolorystyka- w opisie producenta jest opisana
*cena - ja kupiłam za jakieś 6 zł ( na promocji -40%)
*aplikacja- duzy pędzel i jest super
*pojemność- 15 g
*wydajność: średnia ponieważ bardzo pyli
*dostępność- dobra, wszędzie gdzie szafy Wibo

Podsumowując: Jako cena w wydajność źle nie jest. Tylko że to bronzer a nie widać brązu ani trochę ! ot taki zwykły matujący puder z drobinkami więc nawet nie wiem czy matujący, Nawet jak za tą cenę to więcej go nie kupie.

piątek, 30 listopada 2012

Do włosów, do twarzy do ciała ? - TAK ! - kosmetyk bez którego nie mogę żyć !

Do włosów, do twarzy do ciała ? - TAK ! - kosmetyk bez którego nie mogę żyć !


Ten kosmetyk odkryłam jakieś pół roku temu ... dlaczego nie napisałam o nim wcześniej ? właśnie niewiem! mój dzień zaczyna i kończy się nim. Jest delikatny, kosztuje grosze, idealnie zmywa makijaż i myje nim wszystko - ciało twarz i włosy (innych produktów też używam oczywiście). Nic tak dokładnie nie oczyszcza mi włosów. Pachnie ładnie, nie wysusza IDEAŁ. A teraz o czym mowa ? ISANA Med waschlotion (do twarzy i ciała)


OD PRODUCENTA: Płyn pod prysznic zawierający szczególnie łagodne i przyjazne skórze składniki. Łagodne oczyszczanie bez wysuszenia skóry. Receptura zawiera pszenne proteiny oraz ekstrakty z 7 ziół. Neutralna dla skóry wartość pH stabilizuje jej warstwę ochronną i w ten sposób wzmacnia ją. Nie zawiera barwników, mydła i nie ma odczynu zasadowego. Dobroczynne działanie na skórę potwierdzone dermatologicznie. Skomponowany specjalnie dla potrzeb wrażliwej skóry. Opakowanie 300ml można dostać za 4zł. Atrakcją jest opakowanie z dopełnieniem, zawartość 500ml za 5zł. 




CO  JA O TYM MYŚLĘ: 
Dużo tu nie napiszę - wystarczy przeczytać opis producenta-  wszystko się zgadza. POLECAM 100% (zabieram go na wakacje jako szampon, żel pod prysznic, i żel do twarzy i tym sposobem zamiast 3 butelek miałam 1 )

niedziela, 25 listopada 2012

Niezły utrwalacz fryzury + mała zapowiedź rozdania

Niezły utrwalacz fryzury + mała zapowiedź rozdania


Nie używam często utrwalaczy fryzury ale na jakąś imprezę lakier jest obowiązkowy. Z racji że mam proste włosy loki bez lakieru całej nocy by nie wytrzymały. Do testów od portalu Uroda i Zdrowie otrzymałam lakier Isana- marki Rossmannowej którą swoją drogą bardzo lubię. A o tym jak zakończyła się moja przygoda z tym lakierem poniżej :


OD PRODUCENTA: Lakier do włosów z pielęgnującymi witaminami i filtrem UV - 24 h utrwalenie - moc 3/5. Lakier jest dla wszystkich typów włosów i stylizacji, włosy są mocne, wytrzymałe i elastycznie utrwalone - bez obciążania ich. Spray utrwala 24h. Specjalna formuła pielęgnujących witamin i filtru UV chroni przed wysuszeniem. Włosy są miękkie i mają jedwabisty połysk. Lakier nie skleja włosów i można go łatwo wyczesać. 




MOJE SPOSTRZEŻENIA: 
 
*opakowanie- Lakier jak lakier- metalowe
*zapach- dość intensywny, ale przyjemny i nie drażniący
*cena - 5 zł!
*aplikacja-  bardzo przyjemna, lekka mgiełka
*pojemność- 250 ml
*wydajność- wydajny użyłam paręnaście razy i na razie końca nie widać
*dostępność- każdy Rossmann


Podsumowanie: Dla mnie bardzo fajny, tani lakier. Nie przetłuszcza włosy, i nie skleja ich. Jest wydajny. Słabo utrwala ale jak dl mnie to wystarczające utrwalenie. Łatwo go wyczesać. Po co wydawać na lakier 14 zł kiedy za 5 można mieć bardzo dobry produkt ? ja zostane przy nim na dłużej . POLECAM !

A JUŻ JUTRO ZAPRASZAM NA MAŁE ROZDANIE !

poniedziałek, 12 listopada 2012

Przy mojej błyszczącej cerze podkład rozświetlający ?! - a jednak !

Przy mojej błyszczącej cerze podkład rozświetlający ?! 

- a jednak !


 Moja cera jest raczej mieszana, ale bardzo lubi po paru godzinach świecić się w strefie T (czego ja bardzo nie lubię). Od kiedy używam revlona colorstay co cery tłustej ten problem trochę zanikł. Od portalu 'Uroda i Zdrowie' w ramach testów otrzymałam najnowszy z podkładów AA - przypadł mi rozświetlający. Przyznam szczerze że trochę się załamałam, ale postanowiłam spróbować. I jakie było moje zaskoczenie kiedy na prawdę się polubiliśmy. Ale po kolei:


OD PRODUCENTA:AA MAKE UP to seria nowoczesnych podkładów do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii. W szerokiej gamie znajdują się produkty dedykowane różnym typom cery oraz odpowiadające na najbardziej powszechne potrzeby Polek. Nadają cerze jednolity i naturalny wygląd bez efektu maski. Jedwabisty podkład rozświetlający No3 Idealny do cery suchej i normalnej podkład maskuje niedoskonałości skóry, rozświetla ją, redukując oznaki zmęczenia. Testowany dermatologicznie z udziałem osób z alergicznymi chorobami i skóry.
Zapewni wyjątkową promienność i świeżość o każdej porze dnia.
Idealny do cery suchej i normalnej.
1. Pozostawia skórę rozświetloną – 97%*
2. Redukuje oznaki zmęczenia – 87%*
3. Konsystencja umożliwiająca równomierne rozprowadzenie – 98%*
* Test samooceny przeprowadzony w grupie 30 kobiet (100% alergicy) po 4 tygodniach stosowania, wykonane w niezależnym laboratorium badawczym



  
MOJA OPINIA:
 *konsystencja -  bardzo fajna, gęsta ale ładnie sunie po twarzy
*opakowanie- higieniczna tubka, ale boje się że ciężko będzie wydobyć końcówkę
*zapach- nie ma jakiegoś charakterystycznego drażniącego zapachu

*cena - ok. 16 zł
*aplikacja- wygodna i bezproblemowa
*pojemność- 30 ml
*wydajność-  nie wiem jak z wydajnością bo jestem gdzieś w połowie tubki
*dostępność- jak kosmetyki aa, większość drogerii
* trwałość- średnia aczkolwiek dla mnie wystarczającą


Podsumowanie: Podkład na prawdę jest fajny. Rozświetlenie nie wygląda tak jakby była tłusta tylko zdrowa. Do trwałości można się trochę przyczepić ale za tę cene to na prawdę dobry produkt. Średnio kryje ale to nie jest jego celem więc tutaj też sprawdza się dobrze. Czy kupiłabym ponownie? na zimę aby mieć coś lekkiego i żeby cera nie wyglądała na szarą i zmęczoną z pewnością tak ! co do wrażliwości nie mogę się wypowiedzieć bo moja cera jest odporna na wszystko ;-) Ale zauwazyłam że nie wysusza skóry co czasami zdarza się mojej cerze. ogólnie jestem na tak. 

Miałyście ? co myślicie ? dajcie w komentarzach linki do opinii- chętnie poczytam ;-)

niedziela, 11 listopada 2012

Żel peelingujący pod prysznic - całkiem fajne rozwiązanie

Żel peelingujący pod prysznic - całkiem fajne rozwiązanie


Myślę że każda z nas wykonuje dość regularnie peeling. Dzięki niemu nasze ciało jest gładsze i pełne blasku. Ja jednak często mam 'lenia' i po prostu mi się nie chce. Tego typu żel jest więc super rozwiązaniem, bo bierzemy prysznic jak zwykle ale jednak przy okazji pozbywamy się martwego naskórka. Żel zawiódł mnie tylko w jednej kwestii l=ale o tym poniżej. Zapraszam :


OD PRODUCENTA:
Peelingujący Żel pod prysznic Naturia body o świeżym zapachu pozwala odprężyć i oczyścić ciało. Specjalnie opracowana receptura zawiera drobinki złuszczające martwe komórki naskórka, pozostawiając skórę oczyszczoną, odświeżoną i miłą w dotyku. Naturalny ekstrakt z limonki  działa nawilżająco i pielęgnująco.
Wspaniałe rezultaty:
-Dokładnie oczyszczona i odświeżona skóra
-Wygładzona i delikatna w dotyku
-Przyjemnie pachnąca




MOJA OCENA:
*konsystencja - jak każdy żel pod prysznic
*opakowanie- fajne, i ładne, widać ile kosmetyku zostało
*zapach- tu się zawiodłam, myslałam że będzie super orzeźwiający a jest taki hmm
               'mleczno-limonkowy'?
*kolor- bardzo fajny taki energetyczny
*cena - ok 6 zł
*aplikacja- bardzo wygodna
*pojemność- 300 ml
*wydajność- wydajny bo dobrze się pieni
*dostępność- no jak to Joanna bardzo dużo drogerii

Podsumowanie:  Dziewczyny, cena, wydajność, i to co robi z ciałem... co mam powiedzieć jest obłędny ! trochę zapach mnie rozczarował ale może arbuzowy będzie lepszy? kupie go z pewnością i to nie jeden raz ! dla mnie ma wszystko co żel mieć powinien. POLECAM 100%

Miałyście? macie na niego ochotę? zachęciłam? 


czwartek, 25 października 2012

Najlepsza ochronna pomadka na świecie ! 

- zimą jest niezastąpiona.


Macie taki kosmetyk bez którego nie możecie się obyć? Ja mam. Tę pomadkę  kocham! nie daje tak intensywnego koloru jak Nivea, pięknie nawilża, ładnie pachnie, jest tania i wydajna. Nie wyobrażam sobie żeby moje usta dały sobie bez niej rady zimą. Jest cudowna !


OD PRODUCENTA: Bezbarwna szminka do codziennej pielęgnacji dająca efekt miękkich i gładkich ust. Zawiera witaminę E, która pomaga w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia ust i chroni je przed nadmiernym działaniem słońca i wysuszeniem oraz neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników. Filtry ochronne zapewniają ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV.


wybaczcie że zdjęcie nie moje, ale nie mam przy sobie aparatu.

 
MOJA OCENA: 
*konsystencja - ładna, zwarta, nie łamie się ale łatwo sumie po ustach
*opakowanie- ładne wygodne, takie różowe ;-)
*zapach- pachnie tak słodko, dla mnie trochę jak ciasteczko
*kolor- ten jest taki różowy ale na ustach wgl. go nie widać
*cena - 7 zł
*aplikacja- bezproblemowa
*pojemność- 4,9 g
*wydajność- bardzo wydajna
*dostępność- w każdej drogerii
*Skład-
Hydrogenated Polyisobutene, Polydecene, Synthetic Wax, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Disteardimonium Hectorite, Tocopherol Acetate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Hydrated Silica, Vanillin, Alcohol, CI 73360, CI 77492, CI 77891.

Podsumowanie: co mogę powiedzieć ! Jest idealna najlepsza i  jedyna w swoim rodzaju! nie zamienię na żadną inną! ma same zalety. 

Jaki jest wasz niezastąpiony kosmetyk ? Co możecie polecić ?

środa, 3 października 2012

O pewnym dezodorancie i antyperspirancie...

Dzisiaj popiszę Wam o 'dezodorancie' z jakim miałam do czynienia - tak wiem nie kupuje dezodorantów ale nie doczytałam. I o jednym z moich 'anty potnych' ulubieńców których miałam już nie wiem ile opakowań. No to będzie krótko i na temat...




NIVEA:
 Najgorsza rzecz na świecie. Zapach jest okropny. Ciągnie się za tobą i czuje się go wszędzie. FUJ ! nawet określić tego 'zapachu' nie umiem. Nie powstrzymuje pocenia bo wiadomo - dezodorant. Wolałabym 'pachnieć' potem niż tym 'pachnidłem' straszne. NIE KUPIE> NIE POLECAM !!! Cena: ok 10 zł

ADIDAS: 
Dla mnie chyba najlepszy jak na razie. Zapachy mają fajne i dość duży wybór. Opakowanie fajne takie sportowe i aplikacja dobra bo pryska taką 'mgiełką' której niemal się nie czuje. I co najważniejsze : na mnie działa. Kupiłam paręnaście razy i będę kupowała dalej. Cena: ok 10 zł


PODSUMOWANIE: Wygrywa tylko i wyłącznie ADIDAS. Nivee lubię ale tylko klasyczną. Nigdy więcej nie zaryzykuje nic  czego nie znam z nivea. Poza tym wiecie że uwielbiam blocker z ziaja.

Czego Wy używacie? jaki jest wasz ulubieniec?


poniedziałek, 1 października 2012

ZAKUPOWO !


Dziś taki wpis  na szybko o ostatnich zakupach. pytanie do Was brzmi- miałyście któryś z tych produktów? byłyście zadowolone? a może któryś z nich Was szczególnie zainteresował i będziecie czekały na recenzje?

Wybaczcie straszną jakość zdjęcia


od lewej:
* płyn micelarny Bielenda (używałam różnych więc temu też dam szanse)
* spray do stylizacji włosów marion (uwielbiam ten dodający objętości a jak bedzie z tym -     zobaczymy)
* olejek pod prysznic Isana - znany chyba już wszystkim blogerkom 
* szampon dodający objętości Diplona - jest to profesjonalna firma a szampon kupiłam w    przecenie w Biedronce duża (500 ml) butla kosztowała mnie TYLKO 6,99 zobaczymy jak się    sprawdzi. 


PS. Zostałam wytypowana jako testerka produktów Novaclear i dostałam maskę do twarzy z krótką datą ważności  (dużo dziewczyn opisywało ten problem) i napisałam do firmy maila w tej sprawie. dostałam odpowiedź z przeprosinami i firma zobowiązała się wysłać nowe produkty z długą datą ważności - mój 2-gi produkt już doszedł więc zaczynam testowanie - recenzja niebawem.

środa, 19 września 2012

O produkcie który NIE okazał się tak dobry jak sobie wyobrażałam...


      Każda z nas ma swoje ulubione marki i firmy kosmetyków, takie które jeszcze nigdy nas nie zawiodły a kolejne ich produkty możemy kupować w ciemno. Aż w końcu przychodzi niemiły czas rozczarowania i nagle oczekiwałyśmy od produktu tak dużo że gdy zaczęłyśmy go używać okazał się beznadziejny... i w tym momencie zastanawiamy się czy dalej będziemy ufały kosmetykom tej firmy... też tak macie? Dzisiaj o szamponie Dove który miał zregenerować moje włosy... no właśnie miał ale skończył się to inaczej...

OD PRODUCENTA: Szampon do włosów Dove Intense Repair został stworzony z myślą o włosach zniszczonych. Szampon zawiera `Micro Moisture Serum`, które chroni i wzmacnia włosy od cebulek aż po końce, oraz `Fibre Actives`, które wnikają w głąb włosów odbudowując je od środka. Pomaga w odbudowie włosów, zapobiega ich łamaniu i rozdwajaniu się końcówek.


  CO JA O TYM MYŚLĘ: 

 plusy:
+ dobrze się pieni
+ wydajny
+ cena ok (ok.10 zł)
+ dostępność 

minusy:
- PRZETŁUSZCZA STRASZNIE !
- nie regeneruje
- dla  mnie za intensywny zapach 

Uwielbiałam kosmetyki Dove ale po tym jaką straszną tłustą masakrę zrobił mi na głowie na chwilę  obecną chyba do tych kosmetyków nie wrócę-na razie.  Chociaż żele pod prysznic nadal uwielbiam.

Używacie ?  Lubicie ? Jak się u Was sprawdził?, jaki jest Wasz ulubiony  szampon?

poniedziałek, 17 września 2012

Najładniej pachnące i wyglądające żele pod prysznic jakie znam ORIGINAL SOURCE - musicie spróbować.

Jedne z Nas przykładają dużą wagę do tego jakich żeli pod prysznic używają inne mniejszą. Dla mnie najważniejsze jest żeby żel ładnie pachniał i dobrze mył. Te żele nie dość że mają zapachy takie że mam ochotę je wypić to jeszcze ślicznie wyglądają na półce w łazience, a do tego nie są drogie. Przedstawiam Wam moich ulubieńców na najbliższy dłuuuugi czas : 
ORIGINAL SOURCE


MOJA OCENA: Jeny nawet niewiem od czego zacząć opisywanie wam tego zapachu, jest cudowny! ja uzywam 2 tej limitki british i cytrynowego. Cytrynowy pachnie tak jakbym wyciasnęła na siebie cytryny - dosłownie ! a sam producent opisuje że jest w tym żelu wyciśniętych 10 cytryn. Limitka pachnie truskawką słodką, nie chemiczną - śliczną. No co tu dożo mówić zakochałam się w tych zapachach. A co do mycia no to te żele nie nawilżają ani nic takiego ale wysuszać także nie wysuszają - dobrze myją no i to tyle. Ale ze względu na ich cudowny zapach nie dostawię ich na długo. Możecie je kupić w rossmanie za jakieś niecałe 10 zł. bardzo fajnie że je aplikuje bo mają taka gumę która hamuje wypływanie żelu więc z pewnoscią nie wylejemy za dużo. Wydajność jest też ok. Polecam spróbować każdemu !!!


Miałyście ? co o nich myślicie? jakie są wasze uluboine żele?

sobota, 1 września 2012

Trochę o domowym farbowaniu włosów czyli FARBY DO WŁOSÓW I SZAMPONY KOLORYZUJĄCE.


Z racji iż farbuję włosy od ukończenia 16 roku życia miałam już styczność z różnymi farbami i tzw. szamponetkami. Postanowiłam się z Wami podzielić tymi które najbardziej utkwiły mi w pamięci, i zrobić o nich jeden dość konkretny post który podzielę na 2 części mianowicie jak w tytule ''farby do włosów' i 'szampony koloryzujące'. Mam nadzieję że każda z Was znajdzie choć jedną informację której szukała.  Na początku napiszę wspólne cechy farb a następnie krótko opiszę przygodę z każdą z nich. ZACZYNAMY:


FARBY DO WŁOSÓW:

 Cechy wspólne: 
- brzydki zapach
- trudność w nakładaniu na moje dość długie włosy
- mnie szczypie po wszystkich skóra głowy
- we wszystkich kolor różni się od tego na opakowaniu

ZACZYNAMY PO KOLEI:





Opis: Ta farba jak dla mnie to totalna pomyłka. Ok jedyną rzeczą jaka przemawia na plus jest niska cena która wynosi ok.7 zł. Największą wadą tej farby jest to że obojętnie jaki odcień brązu wybiorę włosy wychodzą bardzo ciemny brąz lub prawie czarny a ja szukałam ładnego ciepłego średniego brązu. Dałam tej farbie chyba 3 szansę i każda tak samo mnie zawiodła. Do tego farba niszczy włosy. NIE POLECAM

Opis: Ta farba zrobiła z moich włosów największą masakrę jaką kiedykolwiek miałam na głowie ;-) Musiałam się po niej ratować szamponetkami o których mowa w 2 części postu. Kupiłam farbę o jakimś tam odcieniu blondu mając zwykłe brązowe włosy na opakowaniu było ukazane iż farba rozjaśnia z włosów brąz do takiego blondu no wyszło tak iż odrosty miałam w kolorze 'świńskiego różu czy jakiejś dziwnej blondo rudości' (przepraszam za porównanie ale innego nie mogłam znaleść ;-) ) a włosy na całej długości ciemne jak były tak zostały. Zniszczyła włosy i spowodowała że te 'piekne' odrosty długo nie chciały normalnie łapać żadną inną farbą. Cena to (9zł) za taką masakrę to i tak dużo za dużo ;-)

Opis: Ta farba nie była zła. Nie zniszczyła włosów, miała fajną odzywkę tylko że ja oczekiwałam farby a nie farby która trzyma jak szampon koloryzujący czyli tylko parę myć. Ponadto na moich włosach nie zauważyłam prawie żadnej zmiany koloru poza połyskiem a miałam aż 3 różne kolory. Mimo wszystko lubie ją ale mówie jest to krótkotrwałe rozwiązanie i nie należy do najtańszych (24zł).

Opis: A tutaj mój ideał. Kolor wychodzi podobny do tego na opakowaniu. Cena śmieszna gdyż jest to jakieś 5 zł. Nie niszczy włosów. Jedno opakowanie wystarcza na włosy za łopatki. Ładny połysk. Farbuje równomiernie. Dla mnie super i nie zamienię jej na razie na żadną inną. Jedyną rzeczą do jakiej mogłabym się przyczepić gdybym musiała to brak odzywki ale ja mam swoje ulubione więc dla mnie żaden minus ;-)



SZAMPONY KOLORYZUJĄCE:

Cechy wspólne:
- łatwość użycia
- ładny zapach
- nie niszczą włosów
- tanie

Opis: To były moje pierwsze szamponetki i najbardziej udane. mają dużą game kolorystyczną to tego niską cenę (3zł) ale jak dla mnie nie zmieniają koloru włosów tylko jak casting dają ładną poświatę i wydobywają głębię jedynie rudy zmienia kolor włosów i no brązy na blondzie rzecz jasna też było by widać . Wypłukują się niemal całkowicie po jakiś 5 myciach.

Opis: Ten produkt robi dokładnie to samo co opisany powyżej tylko łapie bardziej intensywnie i uwaga! nie zmywa się do końca. więc jeśli pofarbujecie się brązem na blond włosy nie liczcie że wrócicie do blondu i tu ostrzegam jest to kolor bardziej trwały niż opisuje producent.

Podsumowanie: W farbach i szamponetkach wygrywa zdecydowanie joanna z czystym sumieniem POLECAM.

Mam nadzieję że choć trochę rozjaśniłam farbowanie włosów, już za niedługo wpis o tym jak to robić (opatrzony zdjęciami). A wy macie swoje ulubione farby? farbujecie farbami czy henną? Co o tym wszystkim myslicie? a może Macie wpisy o ulubionej farbie ? bardzo proszę o linki ;-)

Buziaki ;-*








niedziela, 12 sierpnia 2012

PIANKA DO MYCIA TWARZY (rival de loop) & WYNIKI ROZDANIA ! ;-)


Ja osobiście bardzo lubie pianki do mycia twarzy. Mimo że przez dłuugi czas miałam swoja ulubioną postanowiłam dać szanse także innym tego typu produktom. Podczas jednych z zakupów w Rossmannie zauważyłam iż firma Rival de loop także produkuje taka piankę. A że lubię rossmannowe kosmetyki postanowiłam że znajdzie się ona w moim koszyku. Jednak po chwili używania już stwierdziłam że brakuje mi mojego poprzedniego ulubieńca. Ale po kolei:
Pianka oczyszczająca z wyciągiem z gingko i ogórka

OPIS PRODUCENTA:Pianka została stworzona specjalnie z myślą o dokładnym i delikatnym oczyszczaniu skóry suchej i wrażliwej. Chroni skórę, głęboko oczyszcza pory usuwając brud i makijaż oraz nadaje skórze uczucie czystości i świeżości. Pantenol optymalnie nawilża i przyspiesza proces regeneracji skóry.



CO JA O NIM MYŚLĘ :
*konsystencja - Taka dosyć wodnista pianka
*opakowanie- ładne- takie klasyczne (widać na foto)
*zapach- nie pachnie za bardzo ogórkiem - dziwny zapach ale nie jest zły
*cena - ok 10 zł
*aplikacja- bezproblemowa - fajny dozownik
*pojemność- 150 ml
*wydajność- bardzo wydajnaa
*dostępność- w każdym Rossmannie

Podsumowanie: Jak juz wspomniałam ja zostaje przy swoim ulubieńcu o którym wkrótce będzie recenzja. Co mi w niej nie odpowiada? zapach ( nie jest zły ale ja lubie ślicznie pachnące kosmetyki) i robi ona coś czego nienawidzę przy żelach do mycia twarzy mianowicie - ściąga skórę. Mam po niej długo efekt napięcia ( a rzadko kiedy coś takiego mi się zdarza). Ale ma ona jednak swoje plusy - dobrze zmywa makijaż, cena z wydajnością też są fajne jednak dla mnie to za mało. Ja więcej jej nie kupie.

A wy używacie pianki do mycia twarzy ? Miałyście z tą styczność? a może jakąś szczególnie polecacie? PISZCIE ŚMIAŁO ;-)

----------------------------------------------------------------------------

WYNIKI !!!

Wiem że musiałyście chwilę na nie poczekać ale prawda jest taka że wszystko miałam juz wycięte, przygotowane jednak aparat odmówił posłuszeństwa a szkoda było mi zmarnować czasu który poświęciłam na wycinanie tych karteczek także postanowiłam na niego poczekać. I oto jestem wraz z wynikami ;-)

musiałam wyciąć ponad 150 losów a nie było to takie hop siup ;-)








      Tak więc wrzuciłam wszystko w miseczkę i zaczęłam losowanie szczęśliwej zwyciężczyni...

A tak prezentuje się karteczka z nickiem szczęściary ;-)
                         




                                GRATULUJĘ !!! ( i czekam na adres)

czwartek, 19 lipca 2012

Morelowy peeling ultra oczyszczający (Soraya)

  

Od jakiegoś czasu staram się złuszczać moją skórę regularnie i w tym celu poszukuje peelingu idealnego. Dzisiaj pod lupę bierzemy morelowy z Soraya- ultra oczyszczający ( miałam kupić antybakteryjny ale tak to jest jak się robi zakupy w pośpiechu i niedokładnie czyta opakowania ;-) ) ale co tam kupiłam i już prawie skończyłam używać. To zaczynamy ;-)


OBIETNICE PRODUCENTA : Dzięki recepturze bogatej w ekstrakt z owoców moreli o właściwościach oczyszczających, nawilżających i odmładzających wykazuje bardzo wysoką skuteczność działania:
- głęboko oczyszcza i wygładza skórę,
- złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka,
- zmniejsza widoczność porów,
- nawilża i odżywia,
- przyspiesza proces regeneracji i odbudowy naskórka,
- dodaje skórze blasku i świeżości.


Nie wiem czy widzicie ale w górnym lewym roku moje opakowanie jest zaklejone taśmą, a to dlatego że rozkleił mi się zgrzew- ale to chyba tylko mój taki 'felerny' bo jeszcze nie słyszałam żeby się komuś coś takiego zdarzyło ;-) szczerze żaden inny kosmetyk mi nigdy tak nie zrobił... ale to końcówka produktu to mogę mu wybaczyć - a co mi tam ;-)

               Tutaj jak się dobrze przyjrzycie możecie zobaczyć granulki - są dość duże


MOJA OPINIA:

*konsystencja - taka kremowa, mi bardzo odpowiada.
*opakowanie- do tej pory wygodne, do póki zgrzew mi się nie rozkleił i powietrze nie uchodziło
*zapach- ani trochę nie przypomina moreli, wszyscy określają że pachnie chemicznie. Dla mnie to taki     zwykły słodki zapach, ani mi nie przeszkadza, ani nie jest super piękny. Ot taki zwykły.
*kolor- biały z takimi beżowymi drobinkami
*cena - ok 12 zł w promocji można dostać za 10
*aplikacja- wygodna, nie spływa z rąk . Jest ok.
*pojemność- 150 ml.
*wydajność- jak dla mnie jest bardzo wydajny- męczyłam, męczyłam no i powoli się kończy ;-)
*dostępność- dostępny bez problemu niemal w każdej drogerii
*Skład- Aqua, Juglans Regia (Walnut) Shell Powder, Glyceryl Stearate SE, Glycerin, Sodium Lauerth Sulfate, Polyethylene, Cocamidopropyl Betaine, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Polysorbate 60, Cetyl Acetate, Acetylated Lanolin Alcohol, Titanium Dioxide, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Sorbitol, Propylene Glycol, Carbomer, Triethanolamine, DMDM Hydantoin, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Isoeugenol, Limonene, Linalool 

Podsumowanie: Nie jest ani super cudowny, ale zły też nie. Jak za taką cenę będę szukała lepszego. Dobrze złuszcza, nie podrażnia jakoś specjalnie twarz jest czysta i gładka. Jednak zapach dla mnie też jest ważny lubię jak kosmetyk ładnie pachnie i używanie go sprawia mi przyjemność. Jeżeli ktoś nie oczekuje zapachu to jest to naprawdę dobry kosmetyk. Ja dałabym mu taką nie całą czwórkę w skali do 5.

Jakie są wasze ulubione peelingi ? używacie ich regularnie ? Polećcie jakiś dobry w komentarzach ;-)


środa, 18 lipca 2012

PŁYN MICELARNY - Ziaja ULGA


Każda z nas na koniec dnia zmywa makijaż. Jedne robią to płynem do demakijażu, inne mleczkiem jeszcze inne uzywają do tego celu nasączonych husteczek. Ja używam płynu micelarnego a ten wpis będzie o jednym z moich ulubionych. Przedstawiam wam Ziaja, ulga dla skóry wrażliwej płyn micelarny, demakijaż, oczyszczanie.



OBIETNICE PRODUCENTA: Dwufunkcyjny płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry wrażliwej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury.
Preparat hypoalergiczny, bezzapachowy
0% barwników
0% parabenów
0% alkoholu
Minimalna bezpieczna ilość konserwantów, przebadany okulistycznie, testowany pod kontrolą dermatologiczną
Płyn łagodzi skórę wrażliwą, usuwa makijaż, delikatnie oczyszcza skórę. Zmiękcza naskórek. Przywraca naturalne pH.






MOJA OCENA:

*konsystencja - Typowo wodna, nie oleista
*opakowanie- Klasyczne, wygląda ładnie i schludnie
*zapach-  jest bezzapachowy
*kolorystyka- butelka jest jasnoniebieska lecz sam płyn? wydaje mi się przezroczysty
*cena - ok 7 zł
*aplikacja- wygodna, mała dziurka w butelce ułatwia wylanie odpowiedniej ilości
*pojemność- 50 ml 
*wydajność- Jak dla mnie wydajny, zauważyłabym gdyby szybko go ubywało, a używam codziennie
*dostępność- Łatwo dostępny, u mnie w każdej drogerii (w rossmanie także jest)


podsumowanie: Jak dla mnie bardzo dobrze zmywa makijaż, nie pozostawia tłustego filmu, skóra jest oczyszczona. Twarz nie jest po jego użyciu ściągnięta ani wysuszona. Bardzo polubiłam go za to iż jako jeden z niewielu jakich do tej pory używałam nie robi efektu 'zamglonych oczu' a to dla mnie podstawa! Cena śmieszna jak za taki dobry produkt- spełnia wszystkie obietnice producenta a do tego jest bez barwników, parabenów i alkoholu ponadto ma najmniejszą możliwą ilość konserwantów. Czego potrzeba więcej? - dla mnie niczego jest super ! mogę go z czystym sumieniem i w 100% polecić ! POLECAM ;-)

PS. a czego wy używacie do zmycia makijażu? miałyście z tym płynem jakiś kontakt ? piszcie w  komentarzach ;-)

piątek, 6 lipca 2012


Gąbka do demakijażu KONJAC, Ewa Schmitt Boutique.

 Gąbeczka konjac to coś o czym ostatnio dużo się mówiło. Jest to gąbeczka która zawiera naturalny środek myjący i ma służyć do mycia i demakijażu naszej twarzy. A teraz zacznijmy po kolei...


OPIS PRODUCENTA : 
  Gąbka Konjac to produkt naturalny uzyskany z korzenia drzewa azjatyckiego o nazwie konjac. Gąbka jest w 100% biodegradowalna. Zawiera naturalny środek myjący, który pomaga wyrównać odczyn PH skóry i posiada właściwości nawilżające. Gąbka wspomaga ochronę skóry i odpowiada na jej potrzeby nawilżenia i oczyszczenia. Jest idealna do pielęgnacji zanieczyszczonej skóry każdej dorosłej osoby. Gładka powierzchnia gąbki pozwala delikatnie usunąć makijaż i zanieczyszczenia ze wszystkich zakamarków cery. Daje dodatkowy zastrzyk wilgoci i przyjemne uczucie świeżości skóry. Gąbka wykonana jest w 100% z włókna naturalnego, nie zawiera barwników i sztucznych dodatków, włókna cieńsze niż u gąbek syntetycznych i frotte, przeznaczona do wszystkich typów skóry, idealna dla cery trądzikowej i z problemami dermatologicznymi, nie podrażnia skóry w trakcie oczyszczania, nawilża w sposób naturalny, czyni skórę miękką i elastyczną , pobudza krążenie krwi, zapobiega zanieczyszczeniom skóry, można ją prać mechanicznie w delikatnym cyklu 60 stopni C bez środka zmiękczającego, produkt biodegradowalny.


Jak widzicie gąbeczka zapakowana w przezroczyste pudełko w środku jeszcze jest w woreczku. Gdy ją pierwszy raz zobaczyłam uznałam że ma 'defekt" gdyż w moim woreczku była woda ale okazało się ze to normalne gdyż gąbeczka po wyschnięciu robi się twarda jak kamień a w takiej formie pewnie nikt by jej nie kupił ;-)

Tu gąbeczka wyschnięta- dlatego trochę pomarszczona.

Chciałam aby na tym zdjęciu było widać strukturę gąbki- jak się przyjrzycie można dostrzec że ma takie 'bąbelki' powietrza.

Jak widać jest przymocowany sznureczek na którym gąbeczka lepiej schnie.


MOJA OCENA: 
 Jak dla mnie cena gąbeczki jest wysoka (15 zł) ale ja kupiłam ją w promocji (8.50 ) więc mogłam wypróbować. Czy nawilża ? -NIE (bynajmniej ja czegoś takiego nie zauważyłam) Czy oczyszcza bez żelu do mycia twarzy? SŁABO (rozmazuje a nie myje) ale jest to ciekawa alternatywa dla rąk, szczoteczek itp przyrządów do mycia twarzy. Ja za oryginalna cene z pewnością bym jej nie kupiła i nie zakupie ponownie ale jeżeli macie możliwość kupienia w promocji to warto spróbować może u was spisze się lepiej niż w moim przypadku.

PS. denerwuje mnie że wysycha i trzeba chwilę zaczekać aż 'namoknie'

A wy miałyscie juz tę gąbeczkę? a może jakąś wartą polecenia szczoteczke do mycia twarzy? dajcie znać w komentarzach ;-)