Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wcierki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wcierki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 lipca 2013

Naturalny tonik wzmacniający Agafii- recenzja (i trochę o moim wypadaniu włosów)

Naturalny tonik wzmacniający Agafii- recenzja (i trochę o moim wypadaniu włosów)


Wcierki są nieodłączną częścią pielęgnacji moich włosów- rozstaje się z nimi tylko raz na jakiś czas aby dać cebulkom odpocząć. Jak większość z Was wie długi czas zmagam się z wypadaniem włosów - mam za soba kilkanaście wizyt u dermatologa i setki różnych preparatów - dzisiaj ( w porównaniu do 3 lat temu) moje włosy są w dobrej kondycji i jak na to jak potrafią wypadać dziś nie wypadają prawie wcale (200 włosów dziennie to u mnie na prawdę mało). Cały czas szukam złotego środka bo chciałabym ograniczyć ich wypadanie do 50 - czasami po niektórych specyfikach taka poprawa następuje no ale niestety jest krótkotrwała. Kiedy dostałam możliwość przetestowania tego kosmetyku bardzo się ucieszyłam- no ale jednak radość była przedwczesna. Jesteście ciekawe ? zapraszam: 



OD PRODUCENTA

Naturalny ziołowy lotion do włosów – wzmacniający, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy, cebulki włosowe oraz skórę głowy. 




MOJA OPINIA

Pierwszą jego zaletą jest natura- dla mnie produkty które są naturalne, ekologiczne, nie testowane na zwierzętach od razu mają ogromny plus ! Poza tym ma ładny zapach, fajnie odbija włosy od nasady, nie przyspiesza przetłuszczania. No ale niestety działanie na moje włosy które wypadają jest znikome - nie robi praktycznie nic (ani babyhair ani nie przestały wypadać). Tak więc zapach, cena i te wszystkie małe plusiki niestety nie sprawiają abym chciała go mieć ponownie. Fajnie było go przetestować bo na pewno krzywdy nie zrobił - ale wzmocnienia żadnego nie zauważyłam.

Możecie go kupić na skarbysyberii.pl

Miałyście? lubicie wcierki ? macie swój wcierkowy hit, a może coś sprawiło że Wasze włosy nie wypadają ? - podzielcie się w komentarzach- z przyjemnością spróbuję ;-)

piątek, 14 czerwca 2013

MOJA DOMOWA WCIERKA DZIAŁA NA WYPADANIE!!!

MOJA DOMOWA WCIERKA DZIAŁA NA WYPADANIE!!!


Jakiś czas temu wspomniałam że zrobiłam domową wcierkę, chciałam aby była naładowana ziołami i aby włosy przestały wypadać. Jesteście ciekawe jak mi wcierka wyszła ? zapraszam niżej ;-)


Czego oczekiwałam ? 
* pomocy w walce z wypadaniem 
* żeby nie przetłuszczała skóry głowy
* mogła by przedłużać świeżość włosów


Jak zrobiłam ?
Poszłam z moją druga połową na spacer żeby zebrać świeży skrzyp polny i pokrzywę- następnie te 2 składniki wycisnęłam w sokowirówce i miałam piękny zielony płyn który strasznie brzydko pachniał trawą ;-) - ten płyn odstawiłam. Do garnka wrzuciłam 2 garście liści brzozy i zalazłam niecałą szklanką wody - zagotowałam przez ok.10 minut - pachniało to jeszcze gorzej od poprzedniego wywaru ;-). Kiedy brzoza wystygła zabrałam się za mieszanie. Zmieszałam 4 duże łyżki soku z pokrzywy i skrzypu (ok 40 ml) i dodałam ok 50-60 ml wywaru z liści brzozy. Aby wcierka się nie psuła dolałam do niej wodę brzozową z Kulpol-u ważne jest aby to 'coś' co dolewacie miało alkohol w składzie aby zakonserwowało wcierkę. Tym sposobem uzyskałam zielony płyn który pachniał bardzo ładnie Kulpolem ;-) Z początku bałam się że będzie on farbował włosy na zielono bo barwika z ziół było w niej dużo ale działo się tak dopiero jeśli np 3 dni nie myłam głowy i wcierałam płyn ok 3-4 razy to głowa faktycznie zaczynała być zielona.

 
zdjęcie pozyczone : http://pl.wikipedia.org/wiki/Pokrzywa_zwyczajna

zdjęcie pozyczone: http://ziololeczy.xerosox.pl/index.php?id=skrzyp-polny


Jakie efekty ?
Wiadomo wcierkę stosowałam przez miesiąc i liczyłam się że włosy z dnia na dzień nie przestaną wypadać. Do tej pory nie mogę powiedzieć że nie wypdają - bo wpadają. Ale wcierka ograniczyła ich wypadanie z ok 130 na dzień do 40 uważam to za ogromny sukces. Szybszego przyrostu  nie zauważyłam. Nie przetłuszczała włosów- wręcz przeciwnie- mogłabym ich wcale nie myć bo nawet jak były średnie to jak wieczorem spryskałam je obficie mgiełką to rano były świeże no ale musiałam myć bo miałam bym głowę koloru Shreka ;-)

Ja do niej na pewno wrócę bo taka miesięczna kuracja kosztowała mnie ok 6 zł - za wodę z Kulpol-u aby zakonserwować wcierkę a reszta to tylko trochę mojego czasu- bynajmniej wiem co we wcierce jest i że mi pomogła więc z pewnością zrobię ją jeszcze nie raz.

Robicie domowe wcierki ? macie jakieś pytania ? - śmiało piszcie na dole ;-)

sobota, 6 kwietnia 2013

Dbanie o włosy wcale nie jest kosztowne !

Dbanie o włosy wcale nie jest kosztowne !


Nie uważam się za jakąś wielce doświadczoną włosomaniaczkę, ale przetestowałam wiele produktów i uważam że mogę się wypowiedzieć co jest warte polecenia. Wiele osób nie dba o włosy bo myśli że wszystkie oleje (typu Amla i kokosowy) są drogie. Tak samo wiele z Was uważa że szampon i odżywka, czy też maska aby działały muszą być z najwyższej półki - nic bardziej mylnego. W tym poście chcę Wam pokazać co powinna mieć początkująca (i nie tylko) włosomaniaczka, ale przede wszystkim że pielęgnacja włosów aby były piękne, błyszczące i zdrowe wcale nie musi być droga. 

MYCIE

Moim zdaniem mycie to najmniej ważny element w odżywianiu włosów. Mycie jest po to aby oczyścić włosy z brudu i środków do stylizacji, i niech nikt się nie łudzi że szampon nawilży, i zregeneruje włosy - według mnie to niemożliwe i dlatego nie przykładam wielkiej wagi do szamponu. przede wszystkim musicie pamiętać że szamponu nie wybiera się do włosów tylko do skóry głowy ! ( nie kupujemy szamponu do włosów zniszczonych tylko np. do przetłuszczających się jeśli nasza skóra na głowie się przetłuszcza). Dla mnie w szamponie ważne jest to jak oczyszcza i musi mieć w miarę dobry skład ( nie super naturalny ale nie naładowany po brzegi chemią). Jeśli myjecie głowę codziennie wybierzcie szampon delikatny ale jeśli tak jak ja co 2-3 dni to zwykły oczyszczający będzie ok. Oto szampony tanie i dobre które polecam:


ODŻYWKA

Ja muszę w swojej łazience zawsze mieć 2 - do spłukiwania i bez spłukiwania. Odżywka musi chronić moje włosy, ułatwiać rozczesywanie, i nie przetłuszczać. Moje odżywki d/s są ze średniej półki cenowej (nie tej najtańszej, ale nie są też drogie). Za to b/s używam wszystkim chyba znanej Joanny. Oto przykład dla mnie bardzo dobrej odżywki d/s i zdjęcia Joanny:

ok 8 zł

ok 4 zł
OLEJE

Większość myśli że oleje muszą być drogie bo Indyjskie itp. NIE PRAWDA! Bardzo dobrym olejem jest olejek rycynowy (a kosztuje 2zł) ale możecie też kupić olej który kupuje wiele dziewczyn jest to olwika dla mam baby dream z Rossmanna- ja nie używałam więc nie wiem. Ale uważam że zamówienie olei na allegro też nie wychodzi drogo - porównując z wydajnością. Przykłady:






MASKA

Ja popieram używanie maski 2 razy w tygodniu na co najmniej godzinę. Jest wiele dobrych, tanich masek godnych polecenia (do 10 zł) które są na prawdę wydajne. Te które polecam:

6 zł

8 zł

8 zł

OCHRONA

Ja najbardziej lubię jedwab z Mariona lub serum do włosów z L'Biotica (w etykietach znajdziecie recenzje). Zdjęcia:



POROST I WZMOCNIENIE

Moim zdaniem herbatki ze skrzypu i pokrzywy są super. Można zrobić kurację kozieradkową lub po prostu kupić wcierkę na porost np. Jantar, czy Joanna rzepa (10zł):




PŁUKANKI

Można kupić gotową ze sklepu np. Marion malinowa, ale ja robię sama z wody i octu jabłkowego. Ale płukanki na początek uważam że nie są potrzebne.


Czyli jakby iść po kosztach i kupić szampon barwa (3zł), odżywkę Joanna i Alterra (4 zł i 8zł) , olejek rycynowy (2zł), maskę BingoSpa (8 zł), jedwab Marion (8 zł) i wcierkę Jantar (10 zł), to widzimy że mamy wszystko i płacimy za to 43 zł a mamy wszystko i są to produkty dobre i wydajne - myślę że to bardzo mało, ale same zadecydujcie. Z czasem można dokupywać dodatkowe produkty ale myślę że dzięki tym wymienionym włosy na prawdę będą w dobrym stanie.


Znacie te produkty używacie? Macie jakieś pytania? piszcie na dole ;-)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Jantar czy Saponics ?

Jantar czy Saponics ?


No to teraz dziewczyny głos należy do Was . Jantar używałam i nie zauważyłam żadnych efektów. Teraz czas na Saponics od Farmony. Polecacie ? Używałyście ? Jaka wcierka najlepsza? Dla mnie ważne aby bez alkoholu.



poniedziałek, 7 stycznia 2013

Kozieradkowa kuracja przeciw wypadaniu włosów.

Kozieradkowa kuracja przeciw wypadaniu włosów.

 Z racji że dalej nie uporałam się z wypadaniem włosów znalazłam nową kuracje - tania i wszędzie czytam że skuteczna. Stosuję od piątku. Łyżkę nasion kozieradki zalewam 2/3 gorącej wody, zaparzam, ostudzam, odcedzam i wsmarowuje 1-2 razy dziennie w skórę głowy. Pomoże ? niewiem zobaczymy w każdym bądź razie zainteresowane mogą poczytać ;-) wpiszcie w googlach na pewno wyskoczy ;-) ja zdam Wam relacje za miesiąc .




 


niedziela, 16 grudnia 2012

Będę nudna - Green Pharmacy Ziołowy eliksir do włosów wypadających.

Będę nudna - Green Pharmacy Ziołowy eliksir do włosów wypadających.


Jak wszystkie czytelniczki mojego bloga wiedzą borykam się z wypadaniem włosów długo, długo i na razie znalazłam jeden produkt który mi pomógł lecz jest za drogi żeby kupować go zawsze przy powracającym problemie. Po Jantarze, wcierce z Joanny itd. przyszła kolej na ten oto produkt o wdzięcznej nazwie ELIKSIR. Co o nim myślę ? o tym na dole :



OD PRODUCENTA:Ziołowy eliksir do włosów z łubinem wąskolistnym, skrzypem polnmy, owocem kasztanowca, łopianem. Naturalny preparat ziołowy wyprodukowany w oparciu o receptury ze starych ksiąg zielarskich. Wskazany do wzmocnienia włosów, zapobiega ich wypadaniu. Eliksir wzmacnia mieszki włosowe, odbudowuje rdzeń włosa, poprawia jego stan u nasady i na końcówkach. Wzmacnia włosy, dając im siłę niezbędną do dalszego wzrostu. Efektem regularnego stosowania są gęste, zdrowe, pełne blasku włosy. 







MOJA OPINIA: 
*konsystencja - wodnista
*opakowanie- spryskiwacz jest wygodny
*zapach- ziołowy , szybko się ulatnia
*cena -
8 zł
*aplikacja- bezproblemowa
*pojemność 200 ml (?)
*wydajność-  jest wydajny i to trzeba mu przyznać
*dostępność- u mnie każdy Rossmann

 Podsumowanie: Nie pomógł, nie zaszkodził. Jak dla mnie kolejny produkt na który straciłam pieniądze (całe szczęście tylko 8 zł) nie ułatwia rozczesywania. Jak wypadały tak wypadają. Ot takie tam nic - a się zawiodłam bo miałam nadzieje. NIE POLECAM 


Macie coś super, hiper skutecznego na wypadanie włosów ? 

wtorek, 2 października 2012

Koniec kuracji słynnym Jantarem - przemyślenia.

(+ nowa rzecz na blogu)


Czym jest wcierka Jantar? Chyba mówić tego nie muszę gdyż każda z Was chyba o tej wcierce słyszała lub jej używała. Ja przeprowadziłam całą kuracje tzn. 1 cała butelka następnie tydzień przerwy i kolejna butelka. Co o tym wszystkim myślę... o tym już niżej:


OD PRODUCENTA: Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.


Dowód że zużyłam obie butelki ;-) 





CO JA O TYM MYŚLĘ:

*konsystencja - wodnista
*opakowanie- starodawne i nieporęczne
*zapach- męskiej wody kolońskiej ale na szczęście wietrzeje i go nie czuć
*cena - 9,00 zł na doz.pl
*aplikacja- z tej butelki straszna ale ja przelałam do butelki z dyfuzorem
*pojemność- 100 ml
*wydajność- starcza na jakieś 3 tygodnie (jedna)
*dostępność- u mnie nicznie nie mogłam znaleźć, więc zamówiłam na doz.pl
*Skład-Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Podsumowanie: Kupiłam ze względu na wypadanie włosów... pomogło? nie. krótko i na teamt wypadają jak wypadały (tak ogólnie chyba już skończe z tym walczyć bo nie mam siły. Stan też się nie polepszył. Krzywdy nie zrobiła. Jedyna rzecz do jakiej mogła się przyczynić (ale niewiem czy to ona bo używam różnych rzeczy, w tym mydełka sesa) to ograniczenie przetłuszczania włosów. Podsumowując- ja więcej nie kupie bo dla mnie to trochę za mało (DUŻO za mało)


 A CO NOWEGO NA BLOGU?
 A więc w piątek idę do fryzjera podciąć końcówki i od przyszłego tygodnia będę wstawiała aktualizacje włosowe żebyście też widziały jakie moje włosy są i co się z nimi dzieje ;-)


Używałyście? pomogło? znalazłyście złoty środek na wypadanie włosów?






niedziela, 23 września 2012

Współpraca z Safirą + zapowiedź mydełka SESA

Jak jest wspomniane w tytule nawiązałam kolejną współpracę, odbyło się to z małymi problemami-lecz zakończyło szczęśliwie. Bardzo dziękuje firmie za zaufanie i przesłane kosmetyki do testów a oto co dostałam :

  • RELAKSUJĄCY KREM DO MASAŻU 
  • NAWILŻAJĄCY KREM DO CIAŁA
  • NAWILŻAJĄCY ŻEL DO CIAŁA Z ALOESEM
  • KAPSUŁKI DO WŁOSÓW
  • KREDKA KOLORYZUJĄCA SAFIRA

      Jak w tytule kupiłam niedawno uwielbiane przez wiele osób mydełko SESA, nie powiem bardzo się naszukałam ale znalazłam i powiem Wam że jestem po 2 użyciach i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Kupiłam je ze względu na wypadanie włosów i na razie zachamowania nie zauważyłam ale natomiast na głowie po użyciu tego mydełka jest wielki push up! włosy są pełne objętości, wydają się grubsze i są miekkie i super się układają. JAK BYŁBY KTOŚ ZAINTERESOWANY TO JEDNO MOGĘ SPRZEDAĆ GDYŻ KUPIŁAM 4 EWENTUALNIE JAKAŚ WYMIANKA.Oto jak wygląda mydełko :


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

ZAKUPOWO : Wcierka Jantar


Wiele osób ją chwali, dla wielu jest to must have, ale są tez tacy dla których nie jest ona niczym specjalnym. Jak wiecie od jakiegoś czasu znów borykam się z problemem wypadania włosów. 2 lata temu wypadanie było tak silne że lekarz przepisał mi silny lek na łysienie- który poparzył mi skórę głowy. Dlatego wiem że jeśli wypadają mi włosy to nie są to żarty. Jedyną rzeczą która pomogła mi do tej pory była kuracja w ampułkach radical. Jednak że jest ona dosyć droga (39 zł za 15 ampułek) postanowiłam poszukać czegoś tańszego. Zaczęło się od szamponów na wypadanie włosów, poprzez  suplementy i różne wcierki - woda brzozowa, kuracja z joanny wszystko to pomagało w małym stopniu i tylko na chwilę lub nie pomagało wcale. Ostatnią 'tanią' rzeczą jaką próbuje jest ta oto wcierka. Kurację będę prowadziła 3 tygodnie, tydzień przerwy i znów 3 tygodnie - po tym czasie zdam wam relacje czy sie pokochałyśmy czy znienawidziłyśmy.

CO MÓWI PRODUCENT?  Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.


 *konsystencja - wodnista, ale trochę bardziej gęsta niż woda
*opakowanie- no cóż widac na obrazku - trochę starodawne
*zapach- pachnie przyjemnie i delikatnie
*cena - ja zapłaciłam 8,60 za doz.pl
*aplikacja- no i tu jest problem ale ja przeleje do butelki z atomizerem - zobaczymy
*pojemność- 100 ml
*dostępność- u mnie nigdzie nie mogłam dostać dlatego zamówiłam
*Skład- Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

 Miałyście tę odzywkę ? polecacie? byłabym wdzięczna za linki do Waszych notek w komentarzach ;-)

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Pollena-Malwa, WODA BRZOZOWA + przypominam ROZDANIE!


Jest to kosmetyk który wzbudził ciekawość. Ma on powstrzymywać wypadanie włosów i wzmacniać je.. a ponadto kosztuje na prawdę grosze. Ma na jednym z pierwszych miejsc w składzie alkohol więc trochę się bałam go używać, ale wierzcie mi poza zapachem w ogóle nie zauważyłam aby coś niepożądanego robił. Używam jej już 2 tygodnie i chce podzielić się z Wami tym o co niej sądzę, więc do rzeczy :

CO MÓWI PRODUCENT? :Preparat do pielęgnacji włosów zawierający ekstrakt z liścia brzozy i tataraku. Zmniejsza objawy łupieżu. Pielęgnuje włosy, nadaje im puszystość, miękkość oraz elastyczność. Wzmacnia cebulki włosowe.


MOJE SPOSTRZEŻENIA :
*konsystencja - całkowicie lejąca - jak woda.
*opakowanie- brzydkie jak widać , i nieporęczne ;-)
*zapach- typowo alkoholowy - kolejny '-'
*cena - grosze - 2,65 zł
*aplikacja- beznadziejna-ja przelałam to butelki po odzywce w sprayu z glisskura i jest ok
*pojemność- 115 ml
*wydajność- no używam 2 tygodnie i mam jeszcze pół pierwszej butelki
*dostępność- tylko małe drogerie i Auchan
*Skład- alcohol denat., betula verrucosa extract, glycerin, ethylparaben, aqua

Podsumowanie: Mimo alkoholu w składzie nie robi nic złego skórze głowy ani włosom- wręcz przeciwnie przedłuża ich świeżość ! Stosowałam na wypadanie włosów i po 2 tygodniach widzę efekty. Po przelaniu do atomizera ze spryskiwaczem aplikacja nie sprawia żadnych problemów. Używam raz dziennie - na noc. Włosy są świeże, miłe w dotyku i co najważniejsze coraz mniej wypadają - jeden z niewielu produktów jaki się u mnie sprawdził w tej kwestii. Jestem bardzo zadowolona że ją kupiłam i z pewnością do niej wrócę jak na razie nie przestaje używać - użyje 2 butelki i zrobię przerwę. Z czystym sumieniem POLECAM ! nawet jeśli się nie sprawdzi to jej cena jest na prawdę niska.


PRZYPOMINAM O ROZDANIU KTÓRE TRWA JESZCZE TYLKO 2 DNI ! ZAPRASZAM

Miały byście okazje ją wypróbować? Dobry pomysł aby była w następnym rozdaniu ?

poniedziałek, 30 lipca 2012

ZAKUPOWO!

Wiem że wpisy tego typu cieszą się zainteresowaniem, więc i ja postanowiłam się z Wami podzielić moimi ostatnimi zdobyczami. Są to wszystko rzeczy do włosów jak na włosomaniaczkę przystało ;-) Ale zakupy jak za taką ilość wyszły mnie na prawdę mało, a jak wyczytałam na Waszych blogach, i na wizażu są warte wypróbowania. Kosmetyki są chyba dość popularne także większość z nich znacie ale mam nadzieje że będziecie miały ochotę za niedługo przeczytać o nich szczera recenzję. 2 z nich miały już swój 'pierwszy raz' ale do póki nie będe pewna ich działania nie wypowiem się na ten temat ;-) A oto i one :

A wszystko razem wygląda właśnie tak.

Woda brzozowa jak to wszyscy mówią 'w starej prl-owskiej butelce' długo jej szukałam bo podobno żadna nie jest tak dobra jak ona ( i opinie na wizażu to potwierdzają) a do tego kosztuje grosze, dlatego kupiłam aż 2 butelki, a poza tym potrzebowałam jakiejś wcierki a miałam już różne więc wypróbuje i tą - używam jak na razie 2 dni i do tej pory jestem zadowolona - zobaczymy jak będzie dalej. CENA: 2,65 / 115 ml


Maska do włosów 'LORYS' było pełnoo rodzajów i to jak dla mnie nie lada wyczyn że skusiłam się tylko na jedną ;-) Opinie na wizażu ma ok, ale zaznaczany jest często jeden minus - i ja się do niego dołączam, mianowicie jest to zapach pachnie jak najtańsza męska woda kolońska. Ale mam nadzieje że działanie będzie super także zapach przeżyje ;-) Jeszcze jej nie próbowałam - ale zrobię to w tym tygodniu. Puszka tej maski a właściwie nazywa się to 'krem nawilżający' jest wielka bo aż litrowa ! CENA: 13.55/ 1000 ml


Maska do włosów Gloria. Kupiłam bo była tania i gdzieś przewinęła mi się opinia na jej temat a że akurat miałam okazje kupic to kupiłam . Pachnie ładnie. Już raz ją użyłam ale recenzja na jej temat będzie za jakiś czas. CENA: 6,21/240 ml

Kosmetyk którego byłam najbardziej ciekawa- emulsja do włosów Gloria, opinie na wizażu ma super a do tego kosztuje ta mało że byłam w szoku. Jeszcze nie próbowałam ale nawet jeśli u mnie się nie spisze to nie będzie mi żal wyrzuconych pieniędzy bo są naprawdę małe. Ma zielony kolor i przyjemny zapach. Recezja o tym produkcie będzie na 100% bo myslę że także będziecie ciekawe jej działania.CENA: 3,77/200 ml

To na tyle jak tylko przetestuje taki czas po jakim będe mogła wystawić rzetelna recenzję to od razu ją napiszę.A Wy miałyście styczność z jakimś z tych produktów ? Co myślicie? ciekawe mojej opinii ? ;-)