Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

Avene kontra La Roche-Posay



Avene kontra La Roche Posay




Zimą bardzo dużo uwagi poświęcam pielęgnacji. Moja skóra o tej porze roku staje się bardzo wymagająca - jest wysuszona, ciężko ją nawilżyć, jak pojawi się jakiś mały pryszcz czy podrażnienie bardzo ciężko mi sobie z tym poradzić. O ile z ciałem nie jest aż tak źle, to z twarzą jest ciężko. Testowałam już wiele produktów i dziś postanowiłam porównać dwa, które w kwestii nawilżenia, ukojenia i łagodzenia podrażnień spisały się na razie najlepiej. Są w podobnej cenie, mają podobnie działać ale jednak są zupełnie inne. Dziś chcę Wam przedstawić oba i opisać który z nich lepiej spisał się u mnie. Przedstawiam Avene Cicalfate vs La Roche Posay Cicaplast zapraszam :




Avene od producenta 

Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.

Skład: avene thermal spring water (avene aqua); caprylic/capric triglyceride; mineral oil (paraffinum liquidum); glycerin; hydrogenated vegetable oil; zinc oxide; propylene glykol; polyglyceryl-2 sesquiisostearate; peg-22/dodecyl glycol copolymer; aluminium sucrose octasulfate; aluminium stearate; beeswax (cera alba); copper sulfate; magnesium stearate; magnesium sulfate; microcrystalline wax (cera microcristallina); zinc sulfate (źródło)




La Roche-Posay od producenta

Preparat przyśpiesza regenerację naskórka chroniąc go niczym plaster. Wskazany do stosowania na zmiany skórne, skórę podrażnioną, popękaną i po zabiegach chirurgicznych. Posiada potrójne działanie: regeneruje naskórek dzięki obecności kompleksu minerałów miedzi/cynku/manganu, który aktywuje produkcję nowych komórek oraz madekasozydu, który sprzyja właściwej organizacji nowo powstałych komórek oraz wytwarzaniu równomiernej powierzchni; działanie antybakteryjne zawarty w preparacie glukonian cynku ogranicza namnażanie się mikroorganizmów a medekasozyd redukuje liczbę mikroorganizmów osiadąjących na skórze; działanie ochronne dzięki oddzielaniu rany od środowiska zewnętrznego. Konsystencja preparatu jest niewidoczna na skórze, nietłusta, nieklejąca się, łatwa do nałożenia.
Rezultat: odpowiednio chroniona oraz stymulowana do produkcji nowych komórek, skóra szybciej się regeneruje. Nie zawiera środków zapachowych. Nie powoduje zaskórników. Tolerancja testowana na nabłonku ust.

Skład: Aqua, Glycerincyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol Behenate, Sodium Citrate, Peg/Ppg-18/18 Dimethicone, Panthenol, Zinc Gluconate, Madecassoside, Dimethiconol, Manganese Gluconate, Sodium, Hyaluronate, Disodium Edta, Copper Gluconate, Citric Acid, Polysorbate 20, Capryl Glycol / Caprylyl Glycol, Methylparaben (źródło)




MOJA OPINIA

Może zacznę od produktu, który miałam jako pierwszy - Avene. Cicalfate jest bardzo 'konkretny' ciężki i tłusty. Ogólnie nie ma zapachu (ma ale bardzo delikatny i nie umiem go opisać). Krem zawiera dużo wody termalnej która zawsze działała na moją skórę dobrze więc nie zdziwiłam się kiedy krem też dobrze na mnie działał. Nakładam grubą warstwę na noc- dobrze nawilża, koi podrażnienia, radzi sobie z lekkim przesuszeniem skóry twarzy i nie powoduje ŻADNYCH efektów ubocznych. Potem kupiłam krem marki La Roche-Posay i początkowo też bardzo mi przypasował. Miał identyczne działanie i właściwości co Avene aczkolwiek bardzo różniły się konsystencją- Avene to typowy krem a La Roche-Posay to taki silikonik- żelek.  Cicaplast był dla mnie lepszy gdyż nadawał się pod makijaż- produkt Avene był pod podkład zbyt tłusty. Z czasem jednak przekonałam się że cicaplast powoduje u mnie ogromny wysyp podskórnych pryszczy a z czasem pojawiły się zaskórniki. Cenowo są podobne, działaniem też - ja mam skórę bardzo podatną na zanieczyszczenia więc u mnie lepiej sprawdził się Cicalfate - ale jeśli macie w miarę bezproblemową skóre to Cicaplast też będzie dla Was ok. Kremy na prawdę warte swojej ceny i bardzo wydajne !



Oba produkty możecie kupić na iperfumy.pl

środa, 21 sierpnia 2013

No to dzisiaj o produkcie który otrzymał tytuł KWC

No to dzisiaj o produkcie który otrzymał tytuł KWC


To że maść z witaminą A jest moim totalnym Must Have to chyba wszyscy wiedzą- nie wyobrażam sobie nie mieć jej w domu. Świetne koi podrażnioną skórę, szybko leczy małe rany po 'niespodziankach' na twarzy. Skóra po jej użyciu jest miękka, nawilżona i ukojona - dla mnie ideał. Ten produkt ciekawił mnie od dawna ponieważ miał działać podobnie do mojej ukochanej maści, no i zawierał wodę termalną którą uwielbia moja skóra. W końcu miałam okazje go wypróbować i dziś jestem gotowa aby napisać o nim kilka słów.


OD PRODUCENTA

Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.





MOJA OPINIA

Fakt jest to super produkt ! ładnie koi skórę, jest nawilżona i mięciutka ! jest bardzo wydajny- już odrobina starczy na pokrycie całej buzi. rany szybciej się goją i rzadziej występują skórne 'niespodzianki'. Użyłam go także kiedy dostałam dziwnego podrażnienia po goleniu nóg i w tej roli także sprawdził się idealnie. Jest więc uniwersalny. No i moim osobistym KWC też został ;-) ale nie może być aż tak kolorowo to teraz czas na 'ale' - cena. Dla mnie to drogi produkt ale jeśli patrzeć na wydajność na pewno kupię go ponownie. Tak więc jest to droższa wersja maści z witaminą A aczkolwiek lepiej mi się go stosuje ponieważ nie jest tak ciężki i tłusty  jak maść. Polecam, polecam, polecam ! wszystkim którzy mają jakiekolwiek problemy skórne- radzi sobie ze wszystkim od przetłuszczania i pryszczy po przesuszoną i podrażnioną skórę.


Używałyście ? Jeśli tak to lubicie ?


Możecie go kupić w dziale 'pielęgnacja' na iperfumy.pl


 

wtorek, 28 maja 2013

Bardzo dobry (choć mocny) żel oczyszczający - lubię Avène.

Bardzo dobry (choć mocny) żel oczyszczający - lubię Avène.


Żel do mycia twarzy to dla mnie podstawowy kosmetyk. Nie wyobrażam sobie wieczora bez dokładnie oczyszczonej twarzy - z kurzu, brudu, resztek makijażu i tych wszystkich 'paskudztw'. Rano żel nie musi mnie dogłębnie oczyścić ale po prostu ładnie umyć i odświeżyć moją cerę oraz przygotować ją na makijaż (więc nie może zostawiać żadnego filmu itp.)Lubię testować nowości- ale mam kilka takich żeli do których zawsze wracam- jak już mnie zadowoli zawszę kupię go ponownie. Tak było z tym żelem- kupiłam używałam ponad tydzień i już wiedziałam że dołączy do tych uwielbianych. Ma mały mankament ale o tym przeczytacie poniżej Mowa o Avene Cleanance (swoją drogą ma bardzo dobre opinie na wizażu- poczytajcie)


OD PRODUCENTA

Żel oczyszczający Avène Cleanance nie zawiera mydła i jest przeznaczony dla młodej, problematycznej cery, która przetłuszcza się i ma tendencję do wyprysków. Żel jest hypoalergiczny, nie zatyka porów i zawiera termalną wodę Avène. Doskonale czyści i odświeża skórę. Odpowiedni do cery problematycznej, tłustej, z tendencją do niedoskonałości.


MOJA OPINIA

Bardzo dobry żel ! ale zacznijmy od początku. Konsystencja jest bardzo fajna żelowa dość gęsta łatwa w użyciu. Butelka zwykła jak widzicie na zdjęciu - nie brzydka, nie ładna - ot zwykła butelka. Zapach przyjemny- ale ulatnia się po zmyciu wodą. I teraz chyba najważniejsza jego cecha - jest niesamowicie wydajny ! myślałam że tylko mi się wydaje, że mimo używania nie znika z butelki - ale czytałam różne opinie i widziałam że inne dziewczyny zauważają to samo. Myślę że będę go używała bardzo długo - tym bardziej że zazwyczaj używam go 1 raz dziennie- na wieczór, chyba że rano czuję że moja skóra jest nie wystarczająco oczyszczona to rano tez. Myślę że jeśli zestawić cenę z wydajnością to wychodzi nawet taniej niż drogeryjne żele. Dobrze na mnie działa zapewne dlatego że ma w składzie wodę termalną Avene - a ich woda najbardziej przypadła mi do gustu (o czym mogłyście przeczytać nie dawno). I tutaj czas na mały minus - bardzo wysusza, czuć ściągnięcie po myciu. Mi to jednak w ogólne nie przeszkadza ponieważ jak wspomniałam używam na noc a potem nakładam krem więc uczucie ściągnięcia znika. Ja z pewnością kupię go jeszcze nie jeden raz - jak mi się skończy a przypuszczam że potrwa to BARDZO długo. POLECAM !


Możecie kupić go na  iperfumy.pl (bardzo szybka wysyłka, i dobry kontakt ze sklepem a kosmetyki dochodzą całe i zdrowe )





Jakie są Wasze ulubione produkty do mycia twarzy ? używacie żeli czy raczej płynów ?

środa, 8 maja 2013

Woda termalna - potrzebna ?

Woda termalna - potrzebna ?


Już jakiś czas pisałam o tym hmm' kosmetyku' ale uznałam że lato to lepsza pora aby o wodzie termalnej napisać. Są jej zwolenniczki ale też niektóre z Was uważają ją za zbędny gadżet. Ceny są różne w zależności od firmy ale z tego co zauważyłam (miałam okazję używać kilku) każda jest na tyle wydajna że moim zdaniem warto sięgnąć także po taką z wyższej półki cenowej gdyż woda znika bardzo powoli starcza na długi czas. Mam nadzieję że w komentarzach dacie znać czy używacie, lubicie, pomaga Wam czy też nie. A tymczasem... jesteście ciekawe po co ja jej używam ? Jak się spisuje i jaka jest moja ulubiona woda termalna? ZAPRASZAM :


OD PRODUCENTA 

Woda termalna z Avene w aerozolu to naturalnie kojąca woda dla skóry wrażliwej. Woda ze źródła Avene jest jedyną wodą pobieraną ze źródła w warunkach sterylnych w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu, woda termalna z Avene, zachowuje w całości właściwości źródła termalnego: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Jest on dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. Woda termalna z Avene jest nieodzowna dla wszystkich osób ze skórą wrażliwą. Jest to naturalny produkt, którego wszystkie właściwości zostały zachowane dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii.

tutaj widzicie jak wygląda buteleczka w klepie internetowym

a tutaj moja 'domowa'

 MOJA OPINIA 

Więc powiem tak, zimą i jesienią spokojnie bym się bez niej obyła ale latem niema takiej opcji. Wody termalnej używam na noc jako toniku i rano po umyciu twarzy. Dodatkowo zawsze mam przy sobie małą wersję (50 ml) i pryskam się bardzo często latem kiedy jest gorąco czy kiedy jadę pociągiem czy autobusem - aby odświeżyć cerę, ale to nie wszystko używam jej także kiedy jestem w klimatyzowanych pomieszczeniach które jak wiemy bardzo wysuszają skórę w takim wypadku woda termalna jest moim małym orzeźwieniem i nawilżeniem. Najbardziej  lubię wodę Avene bo atomizer rozpyla wodę bardzo delikatną mgiełką - nie jestem mokra jak po niektórych tylko mam lekko otuloną twarz mgiełką wody. Woda ładnie nawilża i koi moją skórę. Jak jej używam? : pryskam twarz w odlegości 20 cm czekam chwilkę aby moja skóra trochę jej 'wypiła' a następnie delikatnie osuszam resztę chusteczką. Woda nie uczula, nie podrażnia, nie szczypie, niema też zapachu. Dodatkowo ja używam jej kiedy np po staniu w komunikacji miejskiej i dotykaniu tych wszystkich ohydnych i brudnych rurek (kto wie co inni robili z rękami zanim je dotykali) przemywam wodą ręce - mam bynajmiej pewność że nie wysuszy mi dłoni jak np Carmex. Woda nie jest droga bo kosztuje ok 35 zł/150 ml a mi taka buteleczka+ mała wystarcza na całą wiosnę i lato. Podsumowując POLECAM

Możecie kupić ją tutaj  KLIK 





Używacie ? Lubicie ?


czwartek, 12 lipca 2012

WODA TERMALNA od AVENE

 Ostatnio wody termalne stały się bardzo popularne mamy ich bardzo duży wybór. Możemy je kupić niemal w każdej aptece ceny się wachaja jedne są bardzo tanie inne natomist drogie. Nie wszystkie spełniają nasze wymagania a teraz o wodzie która jak dla mnie jest najlepszą woda termalną :
 Avene, Eau Thermale (Woda termalna w spray`u)


OBIETNICE PRODUCENTA:Woda termalna z Avene w aerozolu to naturalnie kojąca woda dla skóry wrażliwej. Woda ze źródła Avene jest jedyną wodą pobieraną ze źródła w warunkach sterylnych w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu, woda termalna z Avene, zachowuje w całości właściwości źródła termalnego: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Jest on dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. Woda termalna z Avene jest nieodzowna dla wszystkich osób ze skórą wrażliwą. Jest to naturalny produkt, którego wszystkie właściwości zostały zachowane dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii.


MOJA OCENA:

*konsystencja - no woda jak woda ;-)
*opakowanie- bardzo estetyczne jak widac na zdjęciu (trochę przypomina dezodorant ;-) )
*zapach- jest zupełnie bezzapachowa
*cena - 29 zł / 150 ml, 38 zł / 300 ml  ja kupiłam swoją (tę mniejszą) za 23 zł
*aplikacja- bardzo przyjemna z atomizera leci bardzo lekka otulająca twarz mgiełka nie
                     jest to jakiś silny spray
*pojemność-150 lub 300 ml.


podsumowując: początkowo nie byłam z niej zadowolona lecz dałam jej koleją szanse i teraz jest moim 'must have'. Jest bardzo przyjemna, zaaplikowana nawet na makijaż nie niszczy go. Ładnie redukuje zaczerwienienia i doprowadza moją buzie do ładu po peelingach itp. Ja z pewnością kupie ja jeszcze nie raz, chociaż może wypróbuje jakąś inną --> zobaczymy ;-) jest to super odświeżenie w ciepłe dni zwłaszcza że zbliża się lato. Polecam jak najbardziej się w taki produkt zaopatrzyć .

PS. a w jutrzejszej notce moje pierwsze ROZDANIE ! ;-)

a wy używacie wody termalnej ? co o niej myślicie ? jest przydatna?