Temu Panu już podziękujemy...
Serum kolagenowe w żelu - na początku pomyślałam 'nie potrzebuje go przecież nie mam zmarszczek' ale jak przeczytałam że pomaga zwalczyć przebarwienia i blizny to pomyślałam - super ! no i zaczęłam używać... aż potem sprawdziłam na stronie producenta że kosztuje 220 zł !!! chcecie dowiedzieć się jak wyglądała moja przygoda z tym kosmetykiem? Zapraszam :
OD PRODUCENTA
Doskonałe połączenie aktywnego kolagenu morskiego z colostrum,
przeznaczone jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery, a przede
wszystkim zalecane jest do cery z niedoskonałościami kosmetycznymi.
Zastosowanie wysokiej jakości kolagenu z dużą zawartością hydroxyproliny
regeneruje i poprawia kondycje skóry, czyniąc ją bardziej jędrną,
elastyczną i promienną. Dzięki dodatkowi colostrum bogatego
w immunoglobuliny, o właściwościach przeciwzapalnych
i antystarzeniowych, skóra w krótkim czasie odzyskuje doskonały wygląd.
Regularne stosowanie serum redukuje stany zapalne, opóźnia starzenie się
komórek, a także zwiększa naturalny system obronny skóry przed
czynnikami zewnętrznymi. Pomaga w regeneracji tkanek, redukuje blizny i
objawy trądziku.
MOJA OPINIA
Powiem tak - nie jest bardzo zły, ale jak na kosmetyk za takie pieniądze to porażka ! blizny i przebarwienia redukuje MINIMALNIE dosłownie tak jak każdy rozjaśniający krem za 10 zł. Do tego jak nałożyłam na przesuszoną skórę to szczypał. Poza tym pozostawia na skórze film który z czasem się roluje. Niewiem może jest idealny na zmarszczki ale ja takowych niemam więc niewiem , wiem że na mimiczne nie podziałał nic. Jedyne plusy jakie jest to że jak trzymam go w lodówce to jest to fajne ochłodzenie, nawet ładnie pachnie no i jest wydajny - tyle. Jak ktoś chce niech spróbuje ale ja nie polecam.
Załączę próbkę do wygranej w rozdaniu które trwa żeby któraś z Was mogła sama go przetestować - może się sprawdzi...
Co myślicie o tego typu kosmetykach ?