Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 100% naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 100% naturalne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Bardzo dobry naturalny produkt - i to wcale nie kosmetyk

Bardzo dobry naturalny produkt - i to wcale nie kosmetyk


U mnie dobra gąbka to podstawa. Uwielbiam tzw. 'myjki', zwykłe gąbki raczej do mnie nie przemawiają. Pokażę Wam dziś bardzo dobry produkt o którym za dużo pisała nie będę. Dobrze myje, dobrze ściera naskórek, nie niszczy się szybko i jest naturalna. Dla mnie bardzo dobra gąbka ! Ma ona 2 strony jedna szorstka druga z bawełny. Kosztuje 13 zł więc jak za naturalny produkt myślę że to mało - tym bardziej że jest wytrzymała i tyle. Nic więcej poza tym że polecam nie napiszę ;-)


możecie ją kupić na flax.com.pl


Używacie gąbek ? Macie swoje ulubione czy ich kupno to raczej kwestia przypadku ?

piątek, 29 marca 2013

O olejowaniu moich włosów+ najlepszy olejek jaki miałam

O olejowaniu moich włosów+ najlepszy olejek jaki miałam


 Do olejowania zraził mnie olejek kokosowy Vatika, ze względu na porowatoć moich włosów zamiast pomóc włosy starasznie mi wypadały a do tego były przesuszone jak jeszcze nigdy. Wtedy postanowiłam że nie będę nigdy więcej olejować moich włosów. Po pewnym czasie (ok 3 miesiące) postanowiłam dać szansę olejkowi rycynowemu na włosy - nie było źle ale spektakularnych efektów nie zauważyłam . I właśnie wtedy postanowiłam ograniczyć odbudowę i nawilżanie do masek ( które uwielbiam i mam ich w swojej 'kolekcji' około 20) no i maski to moja wielka miłość - ale o tym będzie osobny post. Olejek o którym dzisiaj mowa trafił do mnie jakiś czas temu. Miałam opory przed użyciem go ale pomyślałam 'a co mi tam' i spróbowałam. Nałożyłam na suche włosy na ok 4 godziny. Jakie efekty ? Rewelacyjne ! zapraszam do poznania go, i zapoznania się z moją jakże dobrą recenzją (rzadko coś mnie aż tak zachwyca)


OD PRODUCENTA

 Sekret niezwykle cennych właściwości oleju z wiesiołka ukryte są w duzej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych: kwasu linolowego-  LA oraz kwasu gamma-linolowego – GLA. Organizm ludzki nie wytwarza ich sam, przez co musza być dostarczone z pożywieniem. Aby kwasy te mogły być przez organizm przyswojone, musi przebiegać w sposób odpowiedni metabolizm trawienia tłuszczy. Potrzebny do tego jest enzym delta-6-desaturazy (D-6-D). Na ilość tego enzymu wpawana dieta i tryb życia. Przewaga w jadłospisie „uszkodzonych” tłuszczy, palenia papierosów, nadmierna ekspozycja na filtre UV, infekcje wirusowe, brak ruchu – te i inne czynniki wpływają na zmniejszanie się ilości enzymu D-6-D.
Naukowcy dowiedli jednak, że naprawczą rolę w procesie produkcji D-6D ma kwas gamma-linolenowy, zawarty w oleju z wiesiołka. Stosowanie tego produktu jest gwarancją odpowiedniego poziomu GLA w organizmie. Olej z wiesiołka zawiera ok. 9% GLA i ponad 70 % kwasu CIS-linolowego. Jest to również bogate źródło witaminy F. Kwas GLA ma wpływ na syntezę prostaglandyn, które pełnią istotna rolę: obniżają ciśnienie krwi, zmniejszają ryzyko wystąpienia zakrzepów, reguluja funkcje mózgu.Olej z wiesiołka ma duże znaczenie dla organizmu człowieka. Posiada – dzięki swym metabolitom (prostaglandynie PGE1, pochodnym kwasu arachidowego) wpływ na stabilizację i transport substancji w organizmie.


 MOJA OPINIA

Po uzyciu olejku włosy są sypkie, gładkie, nawilżone, nie obciążone - po prostu nigdy nie miałam takich włosów. Aż nie mogłam przestać ich dotykać. Jest niezwykle wydajny ! kosztuje 26 zł/ 100 ml ale taka butelka starcza mi na 20 użyć - więc uważam że cena też jest super. Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć bo mogę pisać same zalety. Ten produkt nie ma ani 1 najmniejszej nawet wady od ceny po opakowanie i działanie jest idealny ! Ja będe kupować tak długo aż będzie istniał. POLECAM. Możecie go kupić na www.zielonynurt.pl 

Używałyście ? Zachęciłam do kupna ?

środa, 26 grudnia 2012

Brzydki zapach ale rewelacyjny efekt... używać czy nie ?

Brzydki zapach ale rewelacyjny efekt... używać czy nie ?



Podobno jak coś brzydko pachnie lub ohydnie smakuje to super działa... kolejny raz to oto powiedzenie się sprawdziło. wypróbowałam nową rzecz do włosów i efekt był powalający co z tego kiedy zapachu nie mogłam się pozbyć po 3 kolejnych myciach głowy i wszędzie go czułam. Wklejam wam rewelacyjny patent na nawilżone, pogrubione odżywione włosy. Może dla Was zapach będzie znośny. O czym mowa ? o KAKAO ! Ja dodałam je po prostu do maski do włosów. Ma ono pełno dobrych składników więc czemu nie. Dodałam na oko potem 2 godziny pod ręcznik i folie i umyłam włosy jak zawsze. Efekt ? włosy mięsiste, grube, odżywione, nawilżone. IDEAŁ. tylko ten zapach.... same zadecydujcie czy warto dla efektów trochę pocuchnieć gdyż żadna odżywka, mgiełka szampon nie zabija tego zapachu.


ja użyłam takiego kakao.

Póki co będę tą kuracje prowadziła w domowym zaciszu i w weekendy gdyż wtedy nikt mnie nie ogląda. Natomiast kiedy będe musiała wychodzić codziennie na pewno je odstawie. a teraz lece nakładać tę papkę na głowe. 

Trzymajcie się ciepło.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Siemię lniane- pierwsze spotkanie z włosami (HIT)


Na wielu blogach spotkałam się z używaniem siemienia lnianego do włosów. niektóre z Was je piją (ja bym go nigdy nie przełknęła) ale zrobiłam z niego 'glutkową' maseczkę do włosów i powiem że spisała się rewelacyjnie !


CZYM JEST SIEMIĘ LNIANE I JAKI MA WPŁYW NA WŁOSY?

Siemię lniane to nasiona lnu zwyczajnego stosowane jako środek leczniczy. Płaskie szaro-brązowe nasionka maja wielkość około 2-3 mm, a po zalaniu ich wodą stają się większe, ciemnobrązowe i pęcznieją, otaczając się śluzem. Nasiona lnu są też wykorzystywane do produkcji oleju roślinnego (lnianego). Produkty, w skład których wchodzą nasiona lnu, są bogate w witaminy i składniki mineralne. Chodzi tu przede wszystkim o obecność w nasionach lnu tak cennych składników jak:
  • wielonienasycone kwasy tłuszczowe (WNKT) – gwarantują prawidłową budowę tkanki mózgowej, przyczyniają się do właściwego funkcjonowania hormonów, które regulują prawidłową przemianę materii; ponadto wpływają na obniżenie cholesterolu,
  • błonnik – korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego, pomagając w zaparciach, powracających biegunkach; ponadto pomaga usuwać z organizmu toksyny i gwarantuje uczucie sytości,
  • witamina E – ważna przy leczeniu między innymi miażdżycy i chorób serca, gdyż jest głównym antyoksydantem i uczestniczy w dostarczaniu składników odżywczych do komórek,
  • witaminy z grupy B – uczestniczą w przemianach węglowodanów, białek i tłuszczów, w wytwarzaniu czerwonych krwinek; pomagają w tworzeniu szpiku kostnego,
  • magnez, wapń, żelazo i cynk.


JAK JE STOSOWAĆ I MOJE ODCZUCIA:

Moje jest kupione w TESCO i kosztowało 3,99.




Zrobiłam tak: 
1. do garnka wrzuciłam 2 łyzki stołowe nasionek
2. gotowałam na małym ogniu, cały czas mieszając ok 10 min.
3. przecedziłam przez gazę
4. 'glutka' nałożyłam na umyte wcześniej włosy i trzymałam 30 min
5. płukałam tak długo aż nie czułam resztek śliskiej substancji

POWIEM WAM TYLKO TYLE ŻE TO REWELACJA. WŁOSY MIĘKKIE, BŁYSZCZĄCE, SYPKIE I NAWILŻONE ! CHYBA NAJLEPSZY SPOSÓB NA NAWILŻENIE I DO TEGO ZA GROSZE ! W 100% NATURALNY ! MÓJ IDEAŁ ZOSTAJE ZE MNĄ NA BARDZO DŁUGO.