Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z apteki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą z apteki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 marca 2013

Moja nowa wcierka na wypadanie włosów - pierwsze odczucia.

Moja nowa wcierka na wypadanie włosów - pierwsze odczucia.


Wszystkie osoby które regularnie odwiedzają mojego bloga wiedzą iż moja walka z wypadaniem włosów trwa. Wiecie, że są rzeczy które trochę pomagają ale ja wciąż szukam złotego środka który zniweluje ich wypadanie do minimum ( jak na razie wypada ich ok. 120 dziennie). Po stosowaniu Joanny rzepy, Jantaru, Radicalu i innych przyszła pora na : Garnier Neril. Stosuje go od ok 3 tygodni. Chcecie wiedzieć jak się spisuje ? Zapraszam :


OD PRODUCENTA

Wspomaga procesy przeciwdziałające wypadaniu włosów w przypadku podrażnienia skóry głowy, nieuwarunkowanego chorobowo zaburzenia procesu odżywiania włosów, silnego łupieżu, niedrożności kanalików włosowych.



 MOJE ODCZUCIA

Śmierdziel straszliwy ! jak z aplikacją ? ja wzięłam strzykawkę 10ml i odmierzam zawsze 3 ml więc aplikacja bardzo wygodna. Cena jest ok bo 20 zł za 200 ml które starczą mi na 2 miesiące. A efekty ? pierwszy tydzień poza zapachem nie zauważałam nic. Ale w drugim włosy zaczęły strasznie lecieć (aż chciałam go odstawić) ale na opakowaniu jest uprzedzenie  że tak może się zdarzyć ponieważ produkt pobudza cebulki. Więc dałam mu szansę. Teraz po 3 tygodniach wszystko w miarę się uspokoiło i wcieram nadal. Zostało mi jeszcze 5 tygodni więc zobaczymy co będzie dalej. Efekty z pewnością Wam pokaże - jeśli takowe będą. A w kolejce po Nerilu Jantar podejście numer 2 ;-)


Słyszałyście o nim ? używałyście ?

środa, 30 stycznia 2013

Początek przygody z brzydko pachnącym cudem. ( + pytanie do Was)

Początek przygody z brzydko pachnącym cudem. 

 ( + pytanie do Was)


Dużo rozpisywała się nie będę gdyż za jakiś czas pojawi się na ten temat obszerna notka. Na razie powiem tyle że zaczęłam użwać nafty kosmetycznej - kiedyś miałam z nią okropne wspomnienia ale postanowiłam dać jej drugą szansę. Szczerze? Jak na razie spisuje się rewelacyjnie. Chyba na dłuższy czas zamienię wszystkie maski i odżywki tylko na nią . Używam 2- 3 razy w tygodniu. Jest wydajna i kosztuje mało. Ma pomóc także przy wypadaniu. Stosuje tydzień i widzę że włosy super błyszczą i wyglądają na zdrowsze.  Na wszystkie plusy i minusy musicie poczekać około miesiąca. A może w końcu znalazłam swój ideał ? - zobaczymy. Jak chcecie poczytajcie jest o tym dużo w internecie. Ale mam nadzieję że na moją notkę instruktażową i z efektami też będziecie czekały ;-)



PYTANIE DO WAS !

Mam dla Was do zrecenzowania żel do mycia twarzy do cery mieszanej, dziwny 'płyn' na łupież zapalenie skóry itp. , oraz płatki peelingujące. Co ma iść na pierwszy ogień ?

piątek, 2 listopada 2012

Nowe odkrycie ! - warto kupić?

Jak już wszyscy wiedzą jestem ogromną fanką rybek firmy Gal o których recenzja pojawiła się bardzo dawno temu (szukajcie pod etykietą 'kapsułki' . Całkiem niedawno natrafiłam na nowy wynalazek tej firmy mianowicie kapsułki keratynowe. Szybko weszłam na KWC i recenzje mnie zamurowały -są na prawde super ! Do tego nie drogie. Hmm miałyście z nimi do czynienia ? na dole daje link do KWC. A kapsułki prezentują się tak: 



Kupić czy nie kupić? Jesteście ciekawe recenzji ? a Może już używałyście ?

Link:  http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=11678

czwartek, 25 października 2012

Najlepsza ochronna pomadka na świecie ! 

- zimą jest niezastąpiona.


Macie taki kosmetyk bez którego nie możecie się obyć? Ja mam. Tę pomadkę  kocham! nie daje tak intensywnego koloru jak Nivea, pięknie nawilża, ładnie pachnie, jest tania i wydajna. Nie wyobrażam sobie żeby moje usta dały sobie bez niej rady zimą. Jest cudowna !


OD PRODUCENTA: Bezbarwna szminka do codziennej pielęgnacji dająca efekt miękkich i gładkich ust. Zawiera witaminę E, która pomaga w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia ust i chroni je przed nadmiernym działaniem słońca i wysuszeniem oraz neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników. Filtry ochronne zapewniają ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV.


wybaczcie że zdjęcie nie moje, ale nie mam przy sobie aparatu.

 
MOJA OCENA: 
*konsystencja - ładna, zwarta, nie łamie się ale łatwo sumie po ustach
*opakowanie- ładne wygodne, takie różowe ;-)
*zapach- pachnie tak słodko, dla mnie trochę jak ciasteczko
*kolor- ten jest taki różowy ale na ustach wgl. go nie widać
*cena - 7 zł
*aplikacja- bezproblemowa
*pojemność- 4,9 g
*wydajność- bardzo wydajna
*dostępność- w każdej drogerii
*Skład-
Hydrogenated Polyisobutene, Polydecene, Synthetic Wax, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Caprylic/ Capric Triglyceride, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Disteardimonium Hectorite, Tocopherol Acetate, Butyl Methoxydibenzoylmethane, Hydrated Silica, Vanillin, Alcohol, CI 73360, CI 77492, CI 77891.

Podsumowanie: co mogę powiedzieć ! Jest idealna najlepsza i  jedyna w swoim rodzaju! nie zamienię na żadną inną! ma same zalety. 

Jaki jest wasz niezastąpiony kosmetyk ? Co możecie polecić ?

czwartek, 4 października 2012

Novaclear ACNE MASK czyli całkiem niezły kosmetyk do cery tłustej i z niedoskonałościami.


Kosmetyk ten dostałam w ramach testów, ale jest to jego rzetelna recenzja na którą nikt i nic poza mną niema wpływu. Staram się używać maseczek w miarę regularnie ale jak pewnie większości z Was nie zawsze mi to wychodzi ;-). Powiem szczerze że mnie denerwuje nakładanie maseczki i czekanie z nią 10-15-30 minut. Ale skóra po użyciu dobrzej maseczki jest  tak nawilżona, zrelaksowana i wypoczęta jak po tygodniu wczasów ;-). Ale do rzeczy:



OD PRODUCENTA: Do codziennej pielęgnacji skóry tłustej, ze skłonnością do zmian trądzikowych.Zawarty w Acne Mask Silicon Complex absorbuje nadmiar łoju, oczyszcza pory z obumarłych komórek i toksyn nadając skórze zdrowy i świeży wygląd. Inflacin® skutecznie łagodzi zaczerwienienia oraz zmiany zapalne na skórze. Kwas mlekowy odblokowuje pory i działa antybakteryjnie. 






MOJA OPINIA:
*konsystencja - jak się nakłada jest to żel a potem zasycha na biało
*opakowanie- takie apteczne, ładne i schludne
*zapach- bardzo delikatny, ale niemal go nie czuje
*kolor- z początku przezroczysty, potem się staje biały
*cena - 47,21 - apteka internetowa
*aplikacja- wygodna ma małą dziurkę więc za dużo się nie wylewa
*pojemność- 50 g
*wydajność- średnio wydajna
*dostępność- apteki

Podsumowanie: Maska jest naprawdę dobra, od razu czuje się oczyszczenie twarzy, pory są mniej widoczne. Aplikacja maseczki wygodna ... czyli wszystko na plusie... tylko ta cena. Jak dla mnie zbyt drogi produkt gdyż takie działanie znajduje też w maseczce z glinką zieloną firma ziaja a ona kosztuje 7 zł więc dlaczego mam za coś takiego samego płacić 47? jak ktoś ma pieniążki i to polecam jak najbardziej bo jest całkiem fajna i świetnie działa ale myślę że hitem który każdy za 47 zł by kupił to ona nie będzie.


A jakie są Wasze ulubione maseczki?

wtorek, 2 października 2012

Koniec kuracji słynnym Jantarem - przemyślenia.

(+ nowa rzecz na blogu)


Czym jest wcierka Jantar? Chyba mówić tego nie muszę gdyż każda z Was chyba o tej wcierce słyszała lub jej używała. Ja przeprowadziłam całą kuracje tzn. 1 cała butelka następnie tydzień przerwy i kolejna butelka. Co o tym wszystkim myślę... o tym już niżej:


OD PRODUCENTA: Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.


Dowód że zużyłam obie butelki ;-) 





CO JA O TYM MYŚLĘ:

*konsystencja - wodnista
*opakowanie- starodawne i nieporęczne
*zapach- męskiej wody kolońskiej ale na szczęście wietrzeje i go nie czuć
*cena - 9,00 zł na doz.pl
*aplikacja- z tej butelki straszna ale ja przelałam do butelki z dyfuzorem
*pojemność- 100 ml
*wydajność- starcza na jakieś 3 tygodnie (jedna)
*dostępność- u mnie nicznie nie mogłam znaleźć, więc zamówiłam na doz.pl
*Skład-Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Podsumowanie: Kupiłam ze względu na wypadanie włosów... pomogło? nie. krótko i na teamt wypadają jak wypadały (tak ogólnie chyba już skończe z tym walczyć bo nie mam siły. Stan też się nie polepszył. Krzywdy nie zrobiła. Jedyna rzecz do jakiej mogła się przyczynić (ale niewiem czy to ona bo używam różnych rzeczy, w tym mydełka sesa) to ograniczenie przetłuszczania włosów. Podsumowując- ja więcej nie kupie bo dla mnie to trochę za mało (DUŻO za mało)


 A CO NOWEGO NA BLOGU?
 A więc w piątek idę do fryzjera podciąć końcówki i od przyszłego tygodnia będę wstawiała aktualizacje włosowe żebyście też widziały jakie moje włosy są i co się z nimi dzieje ;-)


Używałyście? pomogło? znalazłyście złoty środek na wypadanie włosów?






piątek, 14 września 2012

Ideał na 'nieproszonych gości' na twarzy BREVOXYL


Pewnie duża część z nas tak ma że twarz jest piękna itd. i nagle 'wysyp' nieprzyjaciół. Długo szukałam preparatu który pomoże ale to wbrew pozorom nie było takie łatwe. Chyba jestem zbyt odporna na żele do mycia twarzy, kremy, maści, żele punktowe itd. W końcu przyszła kolej na dermatologa który przepisał mi lek bez recepty i to był strzał w 10! przedstawie go ale tylko powierzchownie, rozpisywała się nie będę.

MOJA OPINIA: Krem ten bardzo wysusza wiec nie można używać go nieustannie przez np. tydzień ja używam na noc i w dzień krem nawilżający. jak już wspomniałam jak dla mnie jest to rewelacja już po jednym użyciu widzę efekty. Jak ktoś ma wrażliwą skórę to odradzam bo może podrażnic. Ale dla mieszańców, cery tłustej i normalnej idealny. nie lepi się ładnie się wchłania, kosztuje ok.20zł i jest mega wydajny. Jak ktoś nie miał z nim do czynienia to polecam !

PS. Dostałam dziś paczke do testów ;-) i już zaczynam jutro na pierwszy ogień idzie tusz do rzęs ;-) 

Miałyście brevoxyl ? polecacie? a może macie jakiś inne swoje hity? chętnie poznam ;-) i przypominam o lajkowaniu na facebooku - link na pasku bocznym . Dziekuję ;-)

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

ZAKUPOWO : Wcierka Jantar


Wiele osób ją chwali, dla wielu jest to must have, ale są tez tacy dla których nie jest ona niczym specjalnym. Jak wiecie od jakiegoś czasu znów borykam się z problemem wypadania włosów. 2 lata temu wypadanie było tak silne że lekarz przepisał mi silny lek na łysienie- który poparzył mi skórę głowy. Dlatego wiem że jeśli wypadają mi włosy to nie są to żarty. Jedyną rzeczą która pomogła mi do tej pory była kuracja w ampułkach radical. Jednak że jest ona dosyć droga (39 zł za 15 ampułek) postanowiłam poszukać czegoś tańszego. Zaczęło się od szamponów na wypadanie włosów, poprzez  suplementy i różne wcierki - woda brzozowa, kuracja z joanny wszystko to pomagało w małym stopniu i tylko na chwilę lub nie pomagało wcale. Ostatnią 'tanią' rzeczą jaką próbuje jest ta oto wcierka. Kurację będę prowadziła 3 tygodnie, tydzień przerwy i znów 3 tygodnie - po tym czasie zdam wam relacje czy sie pokochałyśmy czy znienawidziłyśmy.

CO MÓWI PRODUCENT?  Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące porost włosów, aktywny wyciąg z bursztynu, d'panthenol oraz witaminy A, E, F, H. Systematycznie stosowana poprawia metabilozm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka zapobiega rozdwajaniu włosów i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.


 *konsystencja - wodnista, ale trochę bardziej gęsta niż woda
*opakowanie- no cóż widac na obrazku - trochę starodawne
*zapach- pachnie przyjemnie i delikatnie
*cena - ja zapłaciłam 8,60 za doz.pl
*aplikacja- no i tu jest problem ale ja przeleje do butelki z atomizerem - zobaczymy
*pojemność- 100 ml
*dostępność- u mnie nigdzie nie mogłam dostać dlatego zamówiłam
*Skład- Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

 Miałyście tę odzywkę ? polecacie? byłabym wdzięczna za linki do Waszych notek w komentarzach ;-)

środa, 15 sierpnia 2012

Mój nowy dermo ulubieniec do demakijażu OEPAROL BALANCE


Jakiś czas temu kosmetyki z tej linii dostałam w ramach współpracy z firmą Adamed. Hmm cała seria pachnie tak samo gdyż zawiera olej z wiesiołka. Są to dermokosmetyki które możemy kupić tylko w aptece - pomyślałam więc że drogie, sprawdziłam ceny i jak za taka jakość kosmetyki są naprawdę w fajnej cenie. Z czasem pojawiać się będą recenzję reszty kosmetyków z tej serii. Jestem na prawdę mile zaskoczona i jestem przekonana że ta firma na stałe zagości w mojej kosmetyczce.Jakiś czas temu pisałam o Ziaji ulga która bardzo lubiłam za jakość i cenę lecz ten kosmetyk bije ją na głowę ;-) Ale jak zawsze zacznijmy po kolei:


OPIS PRODUCENTA:Mleczko do demakijażu łatwo i dokładnie usuwa makijaż oraz zanieczyszczenia skóry. Pozostawia uczucie świeżości, lekko nawilża  i natłuszcza naskórek. Produkt przeznaczony dla każdego typu skóry.

 MOJE SPOSTRZEŻENIA:
*konsystencja - Jak balsamy do ciała- lekko lejąca
*opakowanie- bardzo ładne - klasyczne
*zapach- uwielbiam go - zasługa wiesiołka
*cena - ok.15 zł
*aplikacja- na wacik i bezproblemowo
*pojemność- 200ml
*wydajność- wydajny bardzo - mała ilość zmywa całą twarz
*dostępność- w większości aptek
*Skład-Preparat zawiera wysokiej jakości naturalne składniki, w tym "tłoczony na zimno" olej z nasion wiesiołka.

Podsumowanie: Jak dla mnie ideał. Zapach super, cena fajna, wydajność dobra no i jeszcze jak zmywa makijaż ! bez tarcia bez podrażnień wszystko pięknie schodzi. Oficjalnie ogłaszam że na razie nie zamienię go na żaden inny ! Mam jeszcze do przetestowania płyn micelarny tej firmy ale z innej linii i myślę że ze względu na zapach go nie zmienię- ale zobaczymy. Wam w 100% POLECAM.

środa, 8 sierpnia 2012

Recenzja SUDOMAX


Jakiś czas temu wspomniałam w którymś z postów o współpracy z tą firmą. Myślałam ot taki krem dla dzieci i dla dorosłych - nic specjalnego... och jak bardzo się pomyliłam ! Ten kremik wystarczająco mnie zaskoczył aby zrobić na jego temat recenzję.

CO NAM MÓWI PRODUCENT?: Krem SUDOMAX to niezwykle delikatny, hipoalergiczny i antybakteryjny krem ochronny, stworzony z myślą o wyjątkowo delikatnej i "bezbronnej" skórze - skórze małego dziecka. Krem przeznaczony jest przede wszystkim do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry w miejscach podrażnionych oraz w tzw. strefie okołopieluszkowej.Krem SUDOMAX może być stosowany również przez dorosłych.Krem SUDOMAX został stworzony dla ochrony szczególnie delikatnej skóry dziecka narażonej na otarcia i zaczerwienienia spowodowane używaniem pieluszek. Może on być również stosowany do łagodzenia skutków odparzeń i odmrożeń oraz niekorzystnych dla skóry skutków długotrwałego ucisku związanego z przewlekłym przebywaniem w pozycji leżącej. Stosuje się go również do pielęgnacji skóry skłonnej do podrażnień i zaczerwienień. Składniki kremu SUDOMAX posiadają właściwości łagodzące otarcia i zaczerwienienia naskórka oraz zmniejszające skłonność do ich powstawania. Wspomagają i przyspieszają proces regeneracji, zmiękczają i wygładzają skórę, czyniąc ją bardzie elastyczną a przez to bardziej odporną na uszkodzenia mechaniczne.


Od firmy dostałam pełnowymiarowe opakowanie oraz próbki ( będzie je mozna zdobyć w rozdaniu)

Próbki wyglądają właśnie tak ;-)

MOJA OCENA:
*konsystencja - kremowa, może trochę bardziej gęsta niż normalny krem
*opakowanie- ładny słoiczek - nic specjalnego, czysty i oznaczony (dla mnie ok)
*zapach- niema jakiegoś konkretnie wyczuwalnego zapachu
*kolor- biały
*cena - 11,99/110g
*aplikacja- łatwa i bezproblemowa
*wydajność- bardzo wydajny mimo że dużo go nakładam
*dostępność- apteki
PRZEDE WSZYSTKIM TO PRODUKT POLSKI!

Podsumowanie: Jak już wspomniałam myślałam że to nic specjalnego, ale bardzo się pomyliłam nałożyłam grubą białą warstwę na noc i poszłam spać. Rano gdy się obudziłam skóra była miękka, wszystkie zaczerwienienia i podrażnienia ukojone ! jeszcze po żadnym kremie tak nie miałam - super. Nie pisze tego dlatego że to współpraca gdyż z pewnością kupie sama pełnowartościowe opakowanie ponieważ krem jest wszechstronny i z pewnością przydałby się w każdym domu. A cena jak za tę pojemność też bardzo fajna. POLECAM gorąco jak na razie na podrażnienia będzie to chyba mój nr.1 działa lepiej niż maść z witaminą A a myślałam że nie znajdę nic lepszego. Myslę że cenowo maść z witaminą A i ten krem wychodzą podobnie a on jeszcze pomaga leczyć w wysuszać nasze przykre  'niespodzianki' 

PS. Przyszła do mnie dzisiaj paczuszka z koleją współpracą- byłam ogromnie zaskoczona ilością butelek i pudełek jakie dostałam. Będę testować i dodawać recenzję ;-)

A tutaj żebyście się letnio poczuli zrobiłam zdjęcie moim muszelkom które wczoraj nazbierałam na plaży ;-)

Jak Wam mijają wakacje ? możecie coś o tym kremiku powiedzieć ? ;-)


niedziela, 15 lipca 2012

DERMOGAL A+E tzw. rybki


O rybkach dużo już się mówiło ale powiem i ja bo to dla mnie CUDO za grosze...

OD PRODUCENTA : Kosmetyk-olejek w jednorazowych kapsułkach do codziennej pielęgnacji skóry wrażliwej z problemami (trądzik, atopowe zapalenie skóry, nadmierne złuszczanie, nadwrażliwość).




zdjęcie skopiowane z wyszukiwarki google.








MOJE SPOSTRZEŻENIA :
*konsystencja - oleista, po przekłuciu lub urwaniu ogonka wycieka substancja jak zwykły olej
*opakowanie- bardzo poręczne a przede wszystkim każda rybka jest sterylna
*zapach- jedyny minus tego produktu, śmierdzi okropnie jak to dużo ludzi pisze 'mokrym psem' ;-)
*kolor- przezroczysty może lekko żółty olej
*cena - 12 zł za 48 kapsułek więc grosze
*aplikacja- średnio wygodna ja wolę przekłuć iglą gdyż jak wykręcam ogonek połowa mi wypływa
*Skład-Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil, Gelatin, Glycerin, Tocopheryl acetate, Retinyl palmitate

podsumowanie: Dla mnie to odkrycie ! tak genialny kosmetyk za takie śmieszne pieniądze ! tak wiem może zatykać dlatego radzę używać co 2 dni. Jak już wspomniałam śmierdzi strasznie ;-) ale efekty jakie daje biją wszystko na głowę. Ja nakładam na noc na dokładnie oczyszczoną twarz rano budze się i mam twarz nawilżona, wypoczętą, zmiękczona, wszystkie podrażnienia i zaczerwienienia znikaja no buzia IDEAŁ ! Wiem że inne dziewczyny dodają te kapsułki także do mieszanki OCM i też się sprawdzają. Jeżeli masz jakiekolwiek problemy skórne lub po prostu chcesz dać twarzy zastrzyk energii i nawilżenia te kapsułki są idealne ! POLECAM w 100%



miałyście ? używacie ? jeśli chcecie wypróbować to 3 sztuki dołączyłam do rozdania.



czwartek, 12 lipca 2012

WODA TERMALNA od AVENE

 Ostatnio wody termalne stały się bardzo popularne mamy ich bardzo duży wybór. Możemy je kupić niemal w każdej aptece ceny się wachaja jedne są bardzo tanie inne natomist drogie. Nie wszystkie spełniają nasze wymagania a teraz o wodzie która jak dla mnie jest najlepszą woda termalną :
 Avene, Eau Thermale (Woda termalna w spray`u)


OBIETNICE PRODUCENTA:Woda termalna z Avene w aerozolu to naturalnie kojąca woda dla skóry wrażliwej. Woda ze źródła Avene jest jedyną wodą pobieraną ze źródła w warunkach sterylnych w nowoczesnym zakładzie produkcyjnym. Dzięki temu, woda termalna z Avene, zachowuje w całości właściwości źródła termalnego: kojące, łagodzące podrażnienia, działające przeciw wolnym rodnikom. Jest on dostępna pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu. Woda termalna z Avene jest nieodzowna dla wszystkich osób ze skórą wrażliwą. Jest to naturalny produkt, którego wszystkie właściwości zostały zachowane dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii.


MOJA OCENA:

*konsystencja - no woda jak woda ;-)
*opakowanie- bardzo estetyczne jak widac na zdjęciu (trochę przypomina dezodorant ;-) )
*zapach- jest zupełnie bezzapachowa
*cena - 29 zł / 150 ml, 38 zł / 300 ml  ja kupiłam swoją (tę mniejszą) za 23 zł
*aplikacja- bardzo przyjemna z atomizera leci bardzo lekka otulająca twarz mgiełka nie
                     jest to jakiś silny spray
*pojemność-150 lub 300 ml.


podsumowując: początkowo nie byłam z niej zadowolona lecz dałam jej koleją szanse i teraz jest moim 'must have'. Jest bardzo przyjemna, zaaplikowana nawet na makijaż nie niszczy go. Ładnie redukuje zaczerwienienia i doprowadza moją buzie do ładu po peelingach itp. Ja z pewnością kupie ja jeszcze nie raz, chociaż może wypróbuje jakąś inną --> zobaczymy ;-) jest to super odświeżenie w ciepłe dni zwłaszcza że zbliża się lato. Polecam jak najbardziej się w taki produkt zaopatrzyć .

PS. a w jutrzejszej notce moje pierwsze ROZDANIE ! ;-)

a wy używacie wody termalnej ? co o niej myślicie ? jest przydatna?