wtorek, 17 marca 2015

Najlepszy olej !


Najlepszy olej !



Olejków używam dość często, ponieważ maja one szerokie zastosowanie. Jednego oleju możemy używać zarówno do gotowania, do pielęgnacji ciała, twarzy włosów. Dobre oleje 100% nie są tanie, jednak przekonałam się, że po 1 są bardzo wydajne, a po 2 warto wydać na nie pieniądze bo są ego warte. Olejek który chciałabym Wam dziś pokazać służy mi głównie do pielęgnacji włosów- działa lepiej niż wszystkie pozostałe jakie stosowałam. Mimo, że ja używam go głównie do włosów (chociaż do ciała i twarzy też czasami używam- nawet do jedzenia raz próbowałam) to ma on na prawdę szeroki wachlarz zastosowań i podobno pomaga na wiele rzeczy - trochę poczytałam i spróbuje go wykorzystać nie tylko w kosmetyce ;-) Dziś będzie o olejku z wiesiołka z witaminą E firmy Topvet Supplements (ale używałam także innych firm - jednak były droższe).


Pierwotnie rodzinna firma Topvet założona w 1990 r. przez lekarza weterynarii, Jerzego Pantůčka należy do jednej z najbardziej znanych czeskich producentów kosmetyków naturalnych i suplementów diety. Obecnie dostarcza na rynek setki produktów, które dzięki skuteczności i niskiej cenie zyskały wielką sympatię klientów. Olejki do masażu, kremy do twarzy, balsamy, maści ziołowe i inne produkty Topvet zawierają wyłącznie najlepsze składniki, z których większość pochodzi z gospodarstw ekologicznych. W składzie produktów ekologicznych Topvet nie ma żadnych pochodnych ropy, syntetycznych barwników i substancji zapachowych, konserwantów ani składników pochodzenia zwierzęcego, czy składników GMO.Topvet myśli również o właścicielach czworonogów. Wśród produktów marki są na przykład balsamy do pazurków, preparaty oczyszczające okolice oczu czy tabletki na zatrucia. W ofercie jest ponadto seria dla dzieci Safari Topvet (syropy, herbaty, mydła, mleczka do opalania i olejki).Asortyment firmy Topvet  obejmuje także preparaty dla osób majacych różne dolegliwości zdrowotne, jak astmę, egzemę czy alergie. Topvet oczywiście nie testuje swych produktów na zwierzętach i stosuje do produkcji opakowań  materiały nadające się do recyklingu. Oprócz zainteresowania ochroną środowiska, zajmuje się również działalnością charytatywną – wspiera Fundusz Darowizn Onkologii Dziecięcej Krtek. Marka Topvet  z pewnością przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy pragną nie tylko urody, ale również zdrowia, poszukują najlepszych produktów dla całej rodziny i chcą wspierać szczytny cel. (źródło)

O WIESIOŁKU
To, co jest najcenniejsze w wiesiołku, kryje się w jego bardzo drobnych, twardych nasionach. Wyciskany z nich olej zawiera wyjątkowo duże ilości niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) – kwasu linolowego (LA) i gamma-linolenowego (GLA), od których obecności w organizmie zależy prawidłowy przebieg wielu życiowych procesów.

W oleju z wiesiołka są także inne kwasy tłuszczowe – oleinowy, palmitynowy i stearynowy – a ponadto fitosterole, białko bogate w aminokwasy siarkowe i tryptofan, enzymy, witamina E, cynk, selen, magnez i wapń. Ten zupełnie niezwykły zestaw składników sprawił, że niepozorny wiesiołek jest jedną z cenniejszych roślin wykorzystywanych do produkcji leków i kosmetyków.


Wiesiołek:
*ułatwia odchudzanie
*poprawia stan skóry
* pomaga w chorobach reumatycznych
*wzmacnia odporność 
*obniża cholesterol
*pomaga w chorobach nowotworowych
*usprawnia pracę mózgu
*poprawia płodność
* łagodzi dolegliwości kobiece
* chroni układ krązenia (źródło)


                                   


MOJA OPINIA

Jak wspomniałam używam go głównie do włosów, ale jak przeczytałam o właściwościach to na pewno wprowadzę go także do diety. Nakładam go na włosy na całą noc a potem zmywam (schodzi już po pierwszym myciu). Włosy po jego użyciu są miękkie, sypkie, lśniące i nawilżone. Jak wspomniałam oleje nie są tanie ale są wydajne- ten o którym mowa kosztuje nie całe 40 zł i ma 100 ml. Twarz jest gładka ciało tak samo - ale ja po prostu jestem zbyt leniwa żeby go regularnie używać do ciała. Dam Wam jeszcze znać jak spisuje się w diecie - ale to za jakiś czas. Do celów pielęgnacyjnych polecam w 100% !

Olej możecie kupić na iperfumy.pl



czwartek, 12 marca 2015

Całkiem przyjemny


Całkiem przyjemny



Najpierw niech każda z Was z osobna odpowie sobie na pytanie- czego oczekuje od szamponu? Niestety każda z nas ma inne włosy a co za tym idzie inne potrzeby. Moje włosy są cienkie, bardzo proste (ale też łatwo je zakręcić), przetłuszczają się troszkę (myję co 2 dni) są farbowane i lekko przesuszone - ale ogólnie w dobrej kondycji. Czego oczekuję od szamponu ja ? Przede wszystkim musi dobrze myć ! Co to znaczy ? że muszę czuć, że moja skóra głowy jest faktycznie dobrze oczyszczona. Do tego musi powodować, że włosy będą miękkie, sypkie i do tego trochę odbite od nasady. No i to tyle moich oczekiwań - jeśli produkt dodatkowo ładnie pachnie, ma fajne opakowanie, dobrze się pieni i jest dobrze w stosunku jakość - cena to już w ogóle jest cudownie. Dziś chciałabym Wam pokazać produkt z serii zwiększającej objętość (już kiedyś opisywałam odżywkę) który sprawdza się całkiem nieźle. Jeśli jesteście ciekawe, a tym bardziej macie włosy podobne do moich zapraszam do lektury :


Kosmetyka L´Oréal Professionnel | L´Oréal Professionnel  jest marką partnerską L´Oréal dla fryzjerów. Produkty L´Oréal Professionnel są oparte o nowatorską technologię. Innowacyjność technologii, połączona z profesjonalną wiedzą, zapewnia doskonałą pielęgnację i pozwala na tworzenie wyjątkowych fryzur. Najbardziej popularne linie produktów to L´Oréal Professionnel Série Expert-  wysoce precyzyjne profesjonalne produkty do pielęgnacji włosów,oraz Tecni Art i Nature. Produkty L´Oréal Professionnel używane są w najwyższych modelingowych kręgach mody, filmu i przemysłu fryzjerskiego. (źródło)


OD PRODUCENTA

Szampon nadaje gęstość, miękkość i połysk włosom cienkim i delikatnym
Efekt zwiększenia objętości możliwy jest dzięki technologi
Mineral CA i Mineral SI. Pochodna kryształków wapnia buduje strukturę wzmacniającą konstrukcję fryzury, sprawia, że włosy nie opadają, są lekkie i sprężyste. Kryształy wapnia zawarte w szamponie i krzemionka znajdująca się w maseczce wzajemnie się uzupełniają, wzmacniając dodatkowo efekt uniesienia.

dzięki zawarciu:

  • Kwasu salicylowego, który skutecznie oczyszcza skórę głowy z warstwy łojowej i dzięki temu zapobiega przyklapnięciu włosów. Gwarantuje natychmiastowe uniesienie u nasady.
  • Intra Cylane - dogłębnie odbudowuje włosy cienkie, które łatwo tracą budulec. Gwarantuje pełnię objętości na długościach i końcach.
  • HydraLight - nawilżający składnik, który pozostawia włosy miękkie w dotyku, ale jednocześnie lekkie jak piórko.

    Sposób użycia:
    Wmasuj w mokre włosy delikatnie masując. Spłucz. W razie potrzeby czynność powtórzyć.
(źródło)


MOJA OPINIA

Przed kupnem produktu przeczytałam opinie na wizażu - no nie powiem, nie są zbyt pochlebne - te recenzje jednak są z 2013 roku,a w 2014 produkt się zmienił. Stwierdziłam, że kto nie ryzykuje ten niema i spróbuje na sobie (swoją drogą opinię na wizażu też zamieszczę ;-) ). Szampon przyszedł do mnie w ładnej niebieskiej (trochę błękitnej) butelce charakterystycznej dla szamponów L'oreal-a. Przeczytałam, że to konsystencja mleczka cif - no chyba mamy trochę inne pojęcie o mleczkach ;-) dla mnie, nie jest to cif. Konsystencja jest przyjemna, i szampon dobrze się pieni - na prawdę wystarczy niewielka ilość aby piana była na całej głowie. Pierwsze co stwierdziłam, to przyjemny zapach. Szampon myje na tyle dobrze, że włosy aż 'skrzypią' bym stwierdziła, co za tym idzie trochę je plącze. Odżywka jednak daje radę i zaraz problem znika. włosy są umyte, ładnie pachną i są troszkę odbite od nasady (liczyłam na bardziej spektakularne odbicie). Cena jaką musimy zapłacić za produkt to ok.25 zł- jak za wydajność to dla mnie dobra cena. Podsumowując spodziewałam się większego 'volumetry' ale szampon robi to co robić powinien- jest przyjemny.

Produkt możecie kupić na iperfumy.pl


wtorek, 3 marca 2015

Najlepszy w depilacji !



Najlepszy w depilacji !



Do depilacji nóg maszynką nie mogę się przekonać - włoski odrastają w zastraszająco szybkim tempie a ja jestem leń więc to nie dla mnie. Wosk ? Nie ma takiej opcji - nie dość że nie umiem się z tym czymś obchodzić to jeszcze ból nie z tej ziemi. Może depilator ? No próbowałam 2 razy - po pierwsze mam grube włoski więc ból dla mnie okropny to jeszcze zajęło mi to z przerwami 3 godziny więc stanowczo za długo. No i w końcu przyszedł czas na kremy, w sumie metoda idealna. Trzymasz 10 minut zmywasz a nogi gładziutkie- no ale wszystkie wiemy jak z kremami bywa. Jedna drogie, drugie usuwają tylko część włosów a jeszcze inne podrażniają skórę. Po 3 nieudanych próbach trafiłam właśnie na ten produkt. Trzymam krem zawsze 10 minut- nie zależnie co mówi producent. Włoski zeszły co do jednego, miałam nogi gładkie jak pupa niemowlaka (i nie mówię tutaj o wersji którą dziś Wam pokażę - ale o każdym kremie tej firmy - żaden mnie nie zawiódł.

Kosmetyki Eveline Cosmetics | Eveline Cosmetics – jakość dla każdego. Eveline Cosmetics to marka założona w 1983 r. Obecnie należy do największych producentów kosmetyków w Polsce. W ciągu trzech dekad istnienia rozszerzyła swoją działalność do 70 krajów świata.Klienci tej marki mają do dyspozycji bogatą ofertę kosmetyków do makijażu oraz do pielęgnacji twarzy i ciała. Zaufanie klientów marka zyskała dzięki wysokiej jakości produktów, wieloletniemu doświadczeniu oraz przystępnym cenom.Filozofią marki jest szybkie reagowanie na nowe trendy oraz przekonanie, że dobór odpowiednich kosmetyków jest niezwykle ważny. Dlatego Eveline Cosmetics stara się pozyskiwać informacje na temat potrzeb klientów oraz odpowiadać na potrzeby naprawdę każdego.Eveline Cosmetics to innowacyjność, jakość, profesjonalizm i gwarancja skuteczności w połączeniu z przystępnością cenową.(źródło)


OD PRODUCENTA

Z koenzymem Q10+R i proteinami jedwabiu.
Opóźnia i spowalnia odrastanie włosków:
- niezwykle skutecznie usuwa niechciane włoski,
- jest wyjątkowo delikatny dla skóry,
- opóźnia odrastanie włosków,
- nawilża skórę, dzięki zawartości protein jedwabiu,
- wzbogacony o aloes, łagodzi i koi podrażnienia,
- zawiera koenzym Q10+R, aby dodatkowo pielęgnować skórę podczas depilacji,
- sprawia, że skóra staje się satynowo gładka i jedwabiście miękka,
- wyjątkowo szybko działa,
- bez ryzyka uszkodzenia skóry.

Skład: Aqua / Water, Cetearyl Alcohol, Thioglycolic Acid, Calcium Hydroxide, Potassium Hydroxide, Ceteareth-20, Glyceryl Stearate SE, Propylene Glycol, Ethylhexyl Stearate, Butylene Glycol, Glycerin, Larrea Divaricata Extract, Lecithin, Mineral Oil, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Hydrolized Silk, Carnitine, Ubiquinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde (Lyral), Citronellol, Hydroxycitronellal, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional (Lilial). 
(źródło)


                                      

MOJA OPINIA

Jak już trochę wspomniałam we wstępie krem trzymałam 10 minut, potem zmyłam ciepłą wodą jednocześnie masując nogi gąbką do mycia ciała. Nogi nie dość, że były gładkie jak pupa niemowlaka to na dodatek nie był ani trochę przesuszone ! tak jak bym nic im nie robiła tylko włoski same zniknęły. Na razie pięknie, ładnie a co potem ? Efekt utrzymuje się około tygodnia - myślę, że to na prawdę dobry wynik- po tygodniu wypada poprawić ale włoski wracają do stanu z przed depilacji po około 2 tygodniach. Nigdy nie zdarzyło mi się aby jakiś włosek zaczął wrastać, a nogi był zaczerwienione ( a z reguły mam problem z suchą skórą więc muszę uważać). No to efekt jak widzicie jest super ! a jak to wszystko wygląda cenowo i wizualnie ? Produkt zamknięty jest w miękkiej tubie 'do góry nogami' dzięki czemu na prawdę można zużyć go bez problemu do samego końca. Opakowania są ładne (ale akurat w kremie do depilacji niema to dla mnie żadnego znaczenia ). Jedna tubka starcza mi na ok.3 depilacje całych nóg (wraz z udami) a koszt takiego opakowania (bez promocji) to ok 13 zł. Jak widzicie stosunek cena=jakość= efekt jest super ! małe pieniądze a jakie ułatwienie życia ;-) Polecam gorąco !


Krem możecie kupić na iperfumy.pl

poniedziałek, 16 lutego 2015

Łatwe i przyjemne rozczesywanie włosów


Łatwe i przyjemne rozczesywanie włosów



Jeśli któraś z Was ma problem z plączącymi się włosami, wie czym jest rozczesanie ich po umyciu. Dla mnie jest to męczarnia. Włosy są poplątane, rozczesywanie boli a ja przy okazji wyrywam sobie ich całą masę. Jak już uporałam się z wypadaniem to i tak włosów wciąż malało z powodu wyrywania. Nie było mi łatwo znaleźć dobrą odżywkę która ułatwiała by rozczesywanie a dodatkowo nie przyspieszała by przetłuszczania moich cienkich włosów a no i nie powodowała 'przyklapu'. Używałam już i odżywek w sprayu i w żelu i w kremie. Taki do spłukiwania i bez spłukiwania - zawsze coś było nie tak. Produkt, który dziś Wam przedstawię zobaczyłam pierwszy raz u mojej fryzjerki- spryskała mi nim włosy po farbowaniu. Byłam bardzo zadowolona- aż tak bardzo, że sama postanowiłam kupić ją do domu. Początkowo myślałam, że skoro używa jej fryzjerka to musi być po 1 trudno dostępna a po 2 droga. Mimo wszystko zdecydowałam się poszukać - i nie żałuję. Do tej pory nigdy mnie zawiodła i na prawdę spisuje się bardzo dobrze ! Zapraszam :


Kosmetyki Schwarzkopf Professional | Założycielem firmy był chemik, Hans Schwarzkopf, który 111 lat temu prowadził małą aptekę w Berlinie. Obecnie profesjonalne kosmetyki do włosów tej marki należą do najlepszych na rynku. Dzięki uszeregowaniu kolorystycznemu według rodzaju włosów, seria BC Bonacure stała się bardzo lubiana i łatwo zapamiętywalna. W ofercie marki zawsze odnajdziesz produkty do kompletnej pielęgnacji konkretnego rodzaju włosów. Produkty stylizacyjne wysokiej jakości nadające objętość, blask czy pomagające w uzyskaniu pięknych fal, zostały wydane pod nazwą Osis+.
(źródło)



OD PRODUCENTA
Lekka, lecz intensywnie nawilżająca emulsja do codziennej pielęgnacji suchych, odnowionych włosów. Zapewnia optymalny poziom nawilżania włosów. Zawiera: 
- Aminokwasy-przenikają: głęboko i odbudowują wewnętrzną strukturę wlosów. 
- Q proteiny mleka: odżywiają i nawilżają. 
- Pantenol: zapewnia dodatkowe nawilżenie. 
Zwiększa oraz optymalizuje poziom nawilżenia włosów. Wygładza suche włosy i zapewnia im niezbędne odżywienie. Nie obciąża dodatkowo włosów. Ułatwia rozczesywanie. 

Skład: Aqua, cyclomethicone, phenyl trimethicone, dime thiconol, lactic acid, polyqua ternium-16, panthenol, PEG/PPG-18/dimethicone, laurdi monium hydroxypropyl hydrolyzed wheat protein, parfum, glycine, hydroxypropyltrimonium hydrolyzed casein, cetrimonium chloride, sodium benzoate, limonene, CI 42090. źródło




MOJA OPINIA

Na początek poruszę kwestię nawilżenia - szczerze, nie wierzę żeby produkt z silikonami, który ułatwia rozczesywanie miał mi pomóc w nawilżeniu - więc od razu wyjaśniam, że w ogóle na to nie liczyłam i nie będę tego oceniała. Bardzo często używam olei i masek więc moja ocena i tak nie była by obiektywna.Odżywa z pewnością spełnia swoją podstawową funkcję z powodu której ją kupiłam - bardzo ułatwia rozczesywanie. zaledwie 4 psiknięcia powodują, że grzebień idealnie sunie po kosmykach. Włosy są wygładzone, przepięknie pachną (!) i ładnie błyszczą. Co jest dla mnie równie ważne odżywka ani trochę nie obciąża włosów- są lekkie i sypkie. Co do opakowania jest fajne- pompka nigdy się nie zacięła, pryska fajną mgiełką - nie mam nic do zarzucenia. Cena, która była podana na wizażu (początkowo przeczytałam jeszcze opinie) to 40 zł - całe szczęście w drogerii internetowej kupiłam ją na niecałe 30 zł - taka cena uważam, że jest super w stosunku do jakości. Jeśli szukacie produktu do rozczesywania, który nie obciąża i dodatkowo pięknie pachnie jak najbardziej polecam !


Odżywkę możecie kupić na iperfumy.pl

środa, 11 lutego 2015

Świetna maska, świetna cena, świetny efekt !


Świetna maska, świetna cena, świetny efekt !




Tak, znając mnie tylko z czytania bloga już można zauważyć że jestem uzależniona od masek do włosów. Uwielbiam, kupować, próbować- ba ! nawet uwielbiam ich mieć kilkanaście. Ale niee, nie każda mi pasuje - zazwyczaj używam maski 2-3 razy i od razu wyrabiam sobie opinie jeśli pasuje (a zdarza się to bardzo rzadko) zamieszkuje ze mną na stałe. Jeśli nie - leci do koleżanki lub mamy. Moje włosy są ogólnie wymagające. Słabe, wiecznie wypadają, skóra głowy jest bardzo wrażliwa, włosy zniszczone farbowaniem- więc maska nie ma lekko. Fajnie jeśli poza pomaganiem w nawilżaniu, i poprawianiu kondycji ma też ładny zapach, fajną konsystencję i ładne opakowanie- teraz każdy chyba pomyśli- szalona jeśli myśli że znajdzie... A powiem Wam, że do tej pory znalazłam 1 najświetniejszą i 2 świetne ;-) dzisiejszy wpis o jednej z tych świetnych, zapraszam:


Kosmetyki Kallos | Kallos – dostępne cenowo piękno z Węgier. Kallos, marka kosmetyczna pochodząca z Węgier, oferuje atrakcyjne cenowo i dobre jakościowo kosmetyki do profesjonalnej pielęgnacji włosów, twarzy, ciała i kosmetyki do makijażu. Marka Kallos została założona w 1978 r. przez Johna Kallosa, a dla tej rodzinnej firmy pracują także jego córki. Produkty tej marki są dziś popularne nie tylko na Węgrzech, ale także w wielu innych krajach nie tylko dzięki atrakcyjnym cenom, ale także dzięki wysokiej jakości oraz nowatorskim rozwiązaniom w obszarze designu i stosowanych składników. Marka Kallos opiera się również na niezawodności i elastyczności w podejściu do klientów i szerokim wachlarzu produktów, elastycznie reagującym na potrzeby rynku. Kosmetyki do włosów marki Kallos odpowiadają na potrzeby różnych rodzajów włosów i skóry głowy, oferując szeroką ofertę szamponów, odżywek, masek, olejków i produktów do stylizacji. Kosmetyki Kallos sprawiają, że włosy stają się gładkie, miękkie, błyszczące i zdrowe, a ponadto mają piękny zapach. Bardzo szeroka oferta kosmetyków do makijażu, obejmująca m.in. odżywki i olejki do paznokci, lakiery, tusze do rzęs, kredki, cienie do powiek, podkłady, pudry, korektory i róże, wyróżnia się dobrą jakością i zaskakująco niskimi cenami, podobnie jak produkty do pielęgnacji ciała. Żele pod prysznic, kremy regenerujące do rąk czy kremy nawilżające i odżywcze mleczka dostosowane są do każdego rodzaju skóry i zamknięte są w oryginalnych opakowaniach o ciekawym designie. W bogatej ofercie marki Kallos każdy znajdzie coś dla siebie. źródło



OD PRODUCENTA

Bananowa maska z zawartością aktywnych składników - A, B1, B2, B3, B5, B6, C, witamina E, olej z oliwek i ekstrakt banana - błyskawicznie nawilża, odmładza i pobudza włosy. Tworzy specjalną warstwę ochronną na włosach, dzięki czemu są bardziej odporne na szkodliwe działanie gorącego powietrza oraz inne czynniki atmosferyczne. Rozjaśnia, nadaje gładkość i miękkość suchym, słabym, matowym włosom. 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone. źródło
źródło


MOJA OPINIA 

Pięknie pachnie, dobrze nawilża, poprawia kondycje, kosztuje grosze (ok 12 zł za 1000 ml), ma fajną konsystencję- opakowanie średnie ale to jedyny minus (za taką cenę wolę gorsze opakowanie ale dobry produkt). Nic dodać nic ująć . POLECAM


Maski Kallos w wielu wariantach możecie kupić na iperfumy.pl


wtorek, 3 lutego 2015

Avene kontra La Roche-Posay



Avene kontra La Roche Posay




Zimą bardzo dużo uwagi poświęcam pielęgnacji. Moja skóra o tej porze roku staje się bardzo wymagająca - jest wysuszona, ciężko ją nawilżyć, jak pojawi się jakiś mały pryszcz czy podrażnienie bardzo ciężko mi sobie z tym poradzić. O ile z ciałem nie jest aż tak źle, to z twarzą jest ciężko. Testowałam już wiele produktów i dziś postanowiłam porównać dwa, które w kwestii nawilżenia, ukojenia i łagodzenia podrażnień spisały się na razie najlepiej. Są w podobnej cenie, mają podobnie działać ale jednak są zupełnie inne. Dziś chcę Wam przedstawić oba i opisać który z nich lepiej spisał się u mnie. Przedstawiam Avene Cicalfate vs La Roche Posay Cicaplast zapraszam :




Avene od producenta 

Antybakteryjny krem regenerujący do skóry podrażnionej.
Wskazania: - stany zapalne skóry (liszaje, zajady, popękane usta, trudno gojące się blizny, pieluszkowate zapalenie skóry) oraz podrażnienia po zabiegach dermatologicznych (usuwanie zmian, szwy, elektrokoagulacja) i kosmetycznych (laser; depilacja)
Właściwości: idealny dla wrażliwej skóry niemowląt, dzieci i dorosłych. Woda termalna (45%) koi podrażnienia, siarczan miedzi i siarczan cynku pomagają w ich zapobieganiu dzięki działaniu antybakteryjnemu. Krem zawiera również mikronizowany sukralfat, aktywny składnik wspomagający regenerację tkanek skórnych. Nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących.

Skład: avene thermal spring water (avene aqua); caprylic/capric triglyceride; mineral oil (paraffinum liquidum); glycerin; hydrogenated vegetable oil; zinc oxide; propylene glykol; polyglyceryl-2 sesquiisostearate; peg-22/dodecyl glycol copolymer; aluminium sucrose octasulfate; aluminium stearate; beeswax (cera alba); copper sulfate; magnesium stearate; magnesium sulfate; microcrystalline wax (cera microcristallina); zinc sulfate (źródło)




La Roche-Posay od producenta

Preparat przyśpiesza regenerację naskórka chroniąc go niczym plaster. Wskazany do stosowania na zmiany skórne, skórę podrażnioną, popękaną i po zabiegach chirurgicznych. Posiada potrójne działanie: regeneruje naskórek dzięki obecności kompleksu minerałów miedzi/cynku/manganu, który aktywuje produkcję nowych komórek oraz madekasozydu, który sprzyja właściwej organizacji nowo powstałych komórek oraz wytwarzaniu równomiernej powierzchni; działanie antybakteryjne zawarty w preparacie glukonian cynku ogranicza namnażanie się mikroorganizmów a medekasozyd redukuje liczbę mikroorganizmów osiadąjących na skórze; działanie ochronne dzięki oddzielaniu rany od środowiska zewnętrznego. Konsystencja preparatu jest niewidoczna na skórze, nietłusta, nieklejąca się, łatwa do nałożenia.
Rezultat: odpowiednio chroniona oraz stymulowana do produkcji nowych komórek, skóra szybciej się regeneruje. Nie zawiera środków zapachowych. Nie powoduje zaskórników. Tolerancja testowana na nabłonku ust.

Skład: Aqua, Glycerincyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol Behenate, Sodium Citrate, Peg/Ppg-18/18 Dimethicone, Panthenol, Zinc Gluconate, Madecassoside, Dimethiconol, Manganese Gluconate, Sodium, Hyaluronate, Disodium Edta, Copper Gluconate, Citric Acid, Polysorbate 20, Capryl Glycol / Caprylyl Glycol, Methylparaben (źródło)




MOJA OPINIA

Może zacznę od produktu, który miałam jako pierwszy - Avene. Cicalfate jest bardzo 'konkretny' ciężki i tłusty. Ogólnie nie ma zapachu (ma ale bardzo delikatny i nie umiem go opisać). Krem zawiera dużo wody termalnej która zawsze działała na moją skórę dobrze więc nie zdziwiłam się kiedy krem też dobrze na mnie działał. Nakładam grubą warstwę na noc- dobrze nawilża, koi podrażnienia, radzi sobie z lekkim przesuszeniem skóry twarzy i nie powoduje ŻADNYCH efektów ubocznych. Potem kupiłam krem marki La Roche-Posay i początkowo też bardzo mi przypasował. Miał identyczne działanie i właściwości co Avene aczkolwiek bardzo różniły się konsystencją- Avene to typowy krem a La Roche-Posay to taki silikonik- żelek.  Cicaplast był dla mnie lepszy gdyż nadawał się pod makijaż- produkt Avene był pod podkład zbyt tłusty. Z czasem jednak przekonałam się że cicaplast powoduje u mnie ogromny wysyp podskórnych pryszczy a z czasem pojawiły się zaskórniki. Cenowo są podobne, działaniem też - ja mam skórę bardzo podatną na zanieczyszczenia więc u mnie lepiej sprawdził się Cicalfate - ale jeśli macie w miarę bezproblemową skóre to Cicaplast też będzie dla Was ok. Kremy na prawdę warte swojej ceny i bardzo wydajne !



Oba produkty możecie kupić na iperfumy.pl

środa, 14 stycznia 2015

Najlepszy z najlepszych !


Najlepszy z najlepszych !


Tak to jest jak się zwleka z przetestowaniem produktu który ma się jakiś czas. Potem nie wyobraża się sobie życia bez niego. Nigdy dużych problemów z suchością ust nie miałam- aż przyszedł czas choroby. Dziś mimo, że już suchych ust nie mam i tak używam tego produktu co najmniej 3 razy dziennie- polubiłam go strasznie i nie wyobrażam sobie nie mieć go w torebce, samochodzie i przy łóżku. To podstawa mojej pielęgnacji przed pójściem spać, przed wyjściem z domu i po wstaniu rano. Mam chyba 7 opakowań które namiętnie zużywam. Jednak sprawdziła się zasada 'pierwsze najlepsze' mimo iż następne wersje też są dobre, to właśnie podstawowa skradła moje serducho Jesteście ciekawe co mnie tak zachwyciło ? Wszystko wyjaśniam niżej....


OD PRODUCENTA

Świetny balsam do ust używany przez większość gwiazd Hollywood. Każda szanujaca się modelka ma go w torebce. Zalecany jest wszystkim tym, których usta wystawione są na długotrwałe działanie czynników atmosferycznych (słońce, mróz czy wiatr). Po zastosowaniu balsamu usta stają się pełniejsze i bardziej jędrne, a przede wszystkim nawilżone i odżywione. Balsam leczy suche kąciki ust oraz niepowtarzalnie radzi sobie z opryszczką, nadaje również delikatny połysk i niesamowite uczucie świeżości i delikatnego chłodu.
Ze względu na obecność kwasu salicylowego nie powinien być używany przez osoby uczulone na salicylany.

Skład: Petrolatum, Lanloin, Cetyl esters, Theobroma oil, Beswax, Paraffin Wax, Camphor, Menthol, Salicyl Acid, Vanilia and fragarace. (źródło)
źródło

MOJA OPINIA

Bardzo dużo osób w sieci ( a także w moim realnym życiu) go chwali - to już bardzo dużo o nim mówi. Początkowo wcale nie chciałam go kupić- a wiecie dlaczego ? bo nagle był na Carmexy wielki boom i widziałam je dosłownie wszędzie- telewizja, gazety, plakaty, komputer , drogerie - po prostu myślałam, że jak otworzę lodówkę to wyskoczy z niej Carmex ! a ja jak na przewrotną bestię przystało nigdy nie kupuje tego co mnie przytłacza. I tak sobie żyłam bez Carmex-u bardzo długi czas i było mi z tym bardzo dobrze. Ale pewnego razu nadszedł dzień gdy go po prostu dostałam. Tak więc powędrował do szafy  i sobie leżał i czekał. Przyszedł pewien dzień gdy złapało mnie choróbsko i miałam tak wysuszone usta, że nie mogłam tego ogarnąć- nie pomagało nic ! i sięgnęłam po Carmex - przyznam szczerze, że nie dawałam mu żadnych szans a wystawiając go na  taką próbę chciałam po prostu mieć satysfakcję i powiedzieć:  'no ! wiedziałam że przereklamowany bubel'. Ale niestety ( a raczej stety) w ciągu 3-4 godzin produkt poradził sobie z przesuszonymi, piekącymi, Tak- muszę przyznać, że jest to mistrz nad mistrze. Uratuje każde usta, nawet w najgorszej sytuacji. Nie znoszę tego mrowienia które powoduje ale tak cudownie działa, że wybaczyła bym mu chyba wszystko za to działanie. Jest tani wydajny a działa jak bardzo drogie odpowiedniki a nawet lepiej. Używałam go nawet na nos (szczypał i piekł podczas kataru) i też działa ! Najbardziej lubię wersję w słoiczku - tę 'oryginalną' i każda kolejna (moim zdaniem) się do niej nie umywa. Jeśli jeszcze nie próbowałyście to popełniacie ogromny błąd. Dla mnie jest najlepszy z najlepszych !


Carmex-y w różnych wersjach możecie kupić w drogerii iperfumy.pl