sobota, 2 listopada 2013

Otulona karmelem, cytryną, wanilią...

Otulona karmelem, cytryną, wanilią...


Balsamy, masła do ciała to produkty których używam tylko w chłodniejszych porach roku. Podczas lata nie lubię smarować się niczym, ponieważ zawsze czuję się wtedy klejąco. Co innego jesienią i zimą. Mimo iż na co dzień uwielbiam owocowe zapachy z czasem przychodzi taki chłodny okres kiedy kocham zanurzyć się w słodkich, miodowych czy też korzennych kosmetykach. Dziś chcę pokazać Wam produkt który jest nie tylko naturalny ale także potrafi sprawić że człowiekowi zaraz robi się cieplej. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam :



Na początek przytoczę Wam kilka słów od producenta :
Aromatyczne masło do ciała odżywia, regeneruje i rozpieszcza naturalnym aromatem.
Słodki relaks w domowym SPA.
Dzięki bogactwu roślinnych maseł i olejów nawilża, natłuszcza i odbudowuje naturalną równowagę hydrolipidową nawet bardzo suchej skóry.
Efekty są zauważalne już po pierwszym użyciu.
Ma konsystencję lekkiego, tortowego kremu. Doskonale się wchłania i pozostawia na skórze nietłusty film ochronny. Pachnie relaksująco naturalnym aromatem wanilii, cytryny i karmelu.
Słodki, otulający ekoaromat relaksuje zmysły i rozleniwia.
Do stosowania od stóp po dekolt.


 Kompozycja:
  • masło shea* – nawilża i zmiękcza
  • masło kakaowe* – natłuszcza i uelastycznia skórę, łagodzi podrażnienia
  • masło oliwkowe* – wygładza i koi
  • olej babassu* – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
  • squalane*  (z oleju oliwkowego) – nawilża
  • ekstrakt z cytryny* – działa ujędrniająco i przeciwzapalnie
  • naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
  • gliceryna roślinna* – nawilża
  • inne roślinne substancje natłuszczające i  nawilżające*
*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym


MOJA OPINIA

To najwyższa pora napisać co ja o tym całym 'otulaniu' myślę ;-) Pierwszą rzeczą jaka sprawia że od razu zakochuję się w kosmetykach Pat&Rub jest zapach. Jedno powąchanie i nie możesz doczekać się kiedy kolejny raz go użyjesz i poczujesz ten zapach - Cudo ! Koleją rzeczą która się liczy to działanie, i tutaj także nie mam żadnych zastrzeżeń- moja skóra nie jest wymagająca więc nawilżenie jest odpowiednie. Po użyciu produktu ładnie się on wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Zapach utrzymuje się długo (ale jak dla mnie za krótko bo chciałabym go mieć przy sobie cały dzień i całą noc ;-) ) Warto też zauważyć że produkt z początku jest zabezpieczony sreberkiem, więc jeśli go kupimy mamy pewność że nikt przed nami do niego nie zaglądał. Dodatkowo kosmetyki tej marki posiadają certyfikaty co dla mnie jest rzeczą ważną. Minus ? Dla wielu pewnie cena ponieważ 60 zł za masło do ciała to dla większości sporo, ja powiem tylko jedno - WARTO.

Jeśli przeraża Was cena to na stronie producenta w listopadzie -15% na całą serie ! 

Używałyście maseł do ciała tej firmy ? macie ochotę aby je kupić ? ;-)

7 komentarzy:

  1. Ale kusisz :D Uwielbiam zapach karmelu i wanilii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też bym chciała się poczuć tak "otulona zapachem" ale cena zniechęca....:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam balsam do rąk z tej serii, był całkiem spoko :) Masło miałam hipoalergiczne, bo kocham ten zapach :) Ale seria otulająca też jest niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt cena wysoka ale skoro mówisz że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie piękne kompozycje zapachowe kosmetyków, aż mam ochotę je potem schrupać :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń